Może ja się troszkę wtrącę jeśli posiadanie 3 dzieci upoważnia mnie do tego.Wszystkie moje pociechy choś są w wieku 30,24 i 16 lat w zasadzie nie kwalifikują się już do podziału na kategorie wiekowe.Wszystkie one uprawiały lub uprawiają sport wyczynowy,alternatywę dla TV i komputerów jak napisał Przemek.
Motywacja młodych ludzi oczywiście jest wskazana ,ale nie za wszystko i za wszelką cene.Może to mieć wręcz odmienny skutek Jak piszesz Przemku Twój syn był generalnie 12 ,a w juniorach 6.Przegrał o 1,22 sek,ale z debiutantem ,który był po raz pierwszy na zawodach.Chyba młodszy od Twojego syna, chłopak,którego w ostatnim finale obserwowałem.Metr przed metą jego model się przewrócił i mógł stracić pierwsze miejsce.Serwisanci zdążyli postawić jednak go na tor.Chłopiec kiedy zszedł z podestu nie poszedł do ojca stanął z mojej strony podestu ,odwrócił głowę do drabinek i się popłakał.Tyle emocji zebrało się w nim.On nie liczył w tym momęcie na puchar czy dyplom.On miał radość i łzy szczęścia z wygranej. Dla takich chwil warto robić mikro ligę.Jestem również szczerze zadowolony,że postanowiliśmy nagrodzić tego zwycięzcę finału B.Było widać jak walczył ambitnie.
Przykro jest mi natomiast z powodu tego,że nie "zaznaczyliśmy" w jakiś sposób obecności Pań.
Powracając do sedna, są osoby "łase" na trofea,nawet podobno tworzą się kliki zawodniczo-serwisanckie,które współpracują ze sobą w czasie biegu.Serwisant szybkością działania "pomaga" Swojemu.Ale takie osoby trzeba piętnować publicznie.I myślę,że to jest dobre miejsce.
Co do kosztów o których pisałeś Marcin to niekiedy te dzieci mają lepszy sprzęt niż Ci Twoi dorośli chłopcy i w takiej sytuacji należało by o nich zadbać,motywująć,żeby wybrali modelarstwo zamiast np.Pabu 22
Myślę,że są osoby które startują w tej klasie bo tam jest podział na grupy wiekowe....a dlaczego nie tak jak Kuba Różycki.Pierwszy jego kontakt z elektrykami był w Katowicach,potem drugi raz w Pabianicach .Nie wiem czy coś wygrał.Pewnie nie.Nie poddał się jednak i we Wrocławiu pokazał,że Nandą można walczyć z Mistrzami.Był trzeci.Został nagrodzony po walce,a nie po układach i frekwencji.
Napewno przydały by się jakieś pamiątki,nie nagrody.Co do dyplomów to było ich 50.