Była afera w TV jakiś czas temu, że koleś wygrał aukcje z samochodem 1:1 w atrakcyjnej cenie i sprzedawca nie chciał mu sprzedać i sprzedał po niedługim czasie poza allegro. Czyli rzecz biorąc sytuacja identyczna jak tu, tylko skala nie ta. Tamten kupujący o ile dobrze pamiętam też nie wpłacił pieniędzy bo chciał to zrobić osobiście. Sprawa poszła do sądu, a sąd orzekł, że sprzedający ma znaleźć taki sam samochód skoro sprzedał swój ( tzn co najmniej taki sam standard) i odsprzedać kupującemu ( tu kolesiowi co wygrał aukcje) za kwotę która zakończyła licytację. Czyli był w plecy i to dużo. Wygrana na allegro, tak samo zakup kup teraz oznacza podpisanie umowy cywilno-prawnej. Ja na Twoim miejscu poszedłbym na policje i potraktował to poważnie.
Nie wiem czy wiecie, że są ludzie na allegro, tylko nie wiem jak ich nazywają, co przeglądają aukcje i specjalnie wyszukują pomyłek sprzedających w postaci kup teraz za np 1zł gdzie prawidłowo powinna być licytacja. Czytałem kiedyś wywiad z taką osobą i miała chyba 15 (sic!) spraw w sądzie, nie licząc tych które wygrała, a nie przegrała żadnej, bo to praktycznie jak umowa z ręcznym podpisem obu stron i błąd sprzedającego jest po prostu błędem sprzedającego.
także do dzieła i dla mnie to masz ten model w kieszeni, no chyba nie ten bo teoretycznie sprzedający go niema, to będziesz miał nowy

. Trochę odwagi.