no strasznie mnie zgasil, jestem taki zgaszony ze ło ho ho
Ze sie rysuje, czy ja wiem. Jak mi gruchnol na weselu na parkiet i pojechal po nim z 5 metrow to wsumie tylko zrobila sie mala ryska na tym srebrnym jablku i tyle. Tak czy siak jak tu wczesniej wspomniano zag na caly iphone jest BARDZO dobrym pomyslem, szczegolnie ze znika przy okazji jego oblesne palcowanie sie ze po 10min uzywania wyglada jak obrzygany

( w foli zawsze sie ladnie blyszczy).
Cichy glosnik hmmm , no moze nie jest to kolumna basowa ale gra naprawde ok, w nocy jak jest cicho slucha sie na polowe i jest ok, wiec nie wiem co wymagacie od glosnikow w iphone. No chyba ze mowicie o tym ze kogos labo slychac, no fakt nieraz jak jest halas na zewnatrz to nawet podlosnienie na maxa nie pomoze, ale wystarczy wpiac sluchawki jakiekolwiek i po problemie. No chyba ze ktos i tak nie uzywa go jako MP3 to moze nie miec

.
Aparat tragedia, zdjecia robi wmiare ok jak jest sloneczny dzien i tylko wtedy.
Pozatym jak ktos nie mial z czyms takim wczesniej doczynienia to ten telefon naprawde jest trudny w obsludze, niektore rzeczy jakos dziwnie sie wykonuje (ile sie na zastanawialem jak edytowac podczas pisania smsa jakies slowo w srodku...) , a uzywanie do kazdej ***** itunsa mnie naj normalniej denerwuje i tyle. Jakos wolal bym sobie wgrac zdjecia ot tak do katalogu, muzyke tez ale nieeee... trzeba uzyc itunsa (ktory tez prostota uzytkowania nie grzeszy...) .
Wsumie tyle, nie chce mi sie klucic bo widze ze i tak bedziecie go bronili jak nie wiem co, mam ten telefon, srogo sie na nim zawiodlem, ale i tak go nie sprzedam, szkoda mi straconej kasy, pozatym juz sie powoli przyzwyczajam do jego zachcianek i dziwnosci. Jak bym cofnol czas, to nigdy bym go nie kupil drugi raz i tyle.