Witam, postanowiłem napisać, to co tu piszę, bo zauważyłem, że na forum sporo jest ludzi, którzy nie do końca wiedzą o powodzie, dla którego silnik i tłumik muszą być dobrane idealnie. Wiele się słyszy, że każdej pojemności ma koniecznie odpowiadać właściwy dla niej tłumik.
Pierwsze i najważniejsze jest to, że to nie pojemność a osiągane przez silnik obroty to kluczowy parametr doboru wydechu.
Ze strony tłumika najważniejszą cechą jest długość (jak również kształt wnętrza) komory, którą poruszają się wyrzucane z silnika spaliny.
Dlaczego właśnie te dwa parametry? Otóż z powodu akustyki. W silnikach tak niewielkich jak modelarskie, zwłaszcza że są dwusuwowe, bardzo dużą rolę gra fala akustyczna, która wytwarzana jest przy wybuchu mieszanki w cylindrze, gdyż to ona własnie (fala akustyczna) porusza spalinami i pośrednio mieszanką paliwa ze swieżym powietrzem.
Długość tłumika (a co za tym idzie długość drogi fali) i prędkość obrotowa silnika (częstość powstawania fali) muszą być dobrane tak, by nie następowalo wyssanie (przez falę) przez port wydechu częsci mieszanki wtryskiwanej przez gaźnik do silnika, ani część spalin nie cofała się (wepchnieta powracajacą z końca tłumika falą) do cylindra. Obie te nieprawidłowości powodują, że w cylindrze w chwili wybuchu znajduje się mniej mieszanki świeżego powietrza z paliwem, niż powinno, dla osiągniecia maksymalnych możliwości naszego motorka.
Tak właśnie po krótce przedstawia się sprawa kryteriów doboru, jeśli chodzi o "bebechy" sprawy.
Dobór jest bardzo ważny, opłaca się też zainwestować w tłumik aluminiowy, aluminiowa blacha nie tłumi tak bardzo naszej zbawczej fali akustycznej jak plastikowe ścianki wydechu. Ponadto ostatnio pojawiają się na rynku producenci, którzy (oczywiście za odpowiednie pieniążki) oferują tłumiki o regulowalnej długości drogi fali wewnątrz komory. Nie mam co prawda doświadczenia z regulowanym sprzętem, ale myślę, że jesli ktoś z Was coś więcej o tym słyszał (a moe ma i używa), spróbuje mnie uzupełnić.
Jeśli moje wypocinki są dla was mało obrazowe to zapraszam tu:
http://www.bukupower.com/animateCorrect.html.
I jeśli nie błądzę, to bardzo proszę, podwieście ten mój mikroelaborat. Z góry dzięki.
edit: w edycji dopisze co nie co, bo inaczej zaraz by było, że nabijam posty.
Przyznaję, jest to teoria, ale przecież tak w sumie to ciężko tu o praktyke w stylu tabeli: ten tłumik (firma, nazwa) przyczepiać tylko do tego silnika (firma, nazwa). Ponadto najczęściej producent tłumika dodaje adnotację do jakiego rodzaju silników daną "rurkę" najlepiej przytwierdzić. Wzory dostosowawcze istnieć muszą, w końcu ktoś to musiał policzyć, żeby właściwie wyprodukować i najpewniej sie nie pochwalił jak policzył, żeby ludzie kupowali zamiast sobie budować.
A' propos średnicy tłumika, z tego co się dowiedziałem jest wprost proporcjonalna do pojemności motorka.
A tak poza tym, można tu przecież stworzyć w/w "tabelę", w końcu jest nas tu dużo, wielu (zwłaszcza zawodowców) na bank ma z tym spore doświadczenie. Przydać się to może o tyle, że wątku traktującego o takim dopasowywaniu jeszcze nie znalazłem.
edit2: Komory
Kolega kruger podniósł temat ilości komór. Wedle większości opinii zwielokrotnienie komór w tłumiku umożliwia jeszcze dokładniejsze dostosowanie danej rurki do silnika. Zmniejsza to także straty mocy oraz hałas. O ile tłumik 2-komorowy daje tyle, że straty są podobno porównywalne z niemal zerowymi (czyli tak jakby nic nie przyhamowywało spalin w wydechu) i znacznie zmniejsza się hałas, zwłaszcza jego "piskliwość" (bardziej mruczy niż brzęczy), o tyle 3 komory tu już droga estetyka: troche lepsze niż 2-komorowe, troche cichsze, troche bardziej mruczące, ale nie aż tak bardzo żeby za nimi szaleć.