Tak, ja wiem i na mniejszym ataku to nie występuje, ale chcialbym się dowiedzieć dlaczego taka turbodzura pojawia się na silniku elektrycznym i jaki jest tego mechanizm?
Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem, zwykle silnik elektryczny ma największy moment obrotowy właśnie przy starcie i razem z obrotami maleje moment, a tu jest odwrotnie i chyba mimo wszystko jest to za mocne nawet na oko. Ślimaczy sie do ok. 15 km/h, tak, że wyporzedza go Micro T, nagle dostaje "kopa" takiego, że zrywa przyczepnośći już ciągnie i ma kupe mocy.
Dodam jeszcze, że miałem juz z 10 silników samochodowych albo lepiej od blaszaka 27t, przez Venom 17t do Vantage 9x2 i na żadnym taki efekt nie występuje, tylko w właśnie Sport Tunedzie. Nawet blaszak na 1:4,5 ciągnie normalnie, tylko wolniej, a na 1:5,95 na 17x2 kręci bączki na zwykłych oponach.