-=ADA$=- napisał(a):
ostanio jak mialem taki problem to byl brudny potencjometr, tak jak ty umylem WD-40 i dzialalo
U mnie nie był brudny tylko zalany wodą (a ponoć 645 jest uszczelnione, aha żeby czasem...

)
To jeszcze pikuś, dzisiaj wjechałem niechcący pełnym pędem w kałużę i... monsterek przestał reagować (dobrze, że zdążyłem sprężynę cofającą, (czyli home-made fail-safe) rano założyć...)
Monsterek posłusznie zwolnij i wyhamował (ale chyba naciągnę ją trochę mocniej bo trochę to trwało, a mi się włosy jeżyły na głowie

)...
Co się okazało: woda spod kół jakimś cudem zalała odbiornik i klops...
W domu tradycja: rozebrałem go i... wychuchałem, wydmuchałem, wykąpałem w WD-40 i działa bez problemów...
A propos tej przygody: jutro idę kupić mocne prezerwatywy...
Nie, nie będę monsterka wykorzystywał świntuchy tylko mu odbiornik i serwa zapakuje w gumki, a co...
Pozdrawiam