Niby łatwe porównanie, bo wiadomo że Rustler na bezszczotce ma lepsze parametry, ale mam wątpliwości czy lepiej kupić Rustlera i jeździć stock'owym, czy lepiej kupić XL-5 i zrobić tuning zalecany na stronie
www.stormdust.pl
Czytałem też o palących sie silnikach i psujacych reglach w VXL, co o tym sądzicie? Czy rzeczywiście jest to częsty problem i czy wynika ze złego użytkowania, może przegrzania? Zamierzam jeździć 7,2V NiMH, wiec nie powinienem go katować tak jak to robią amerykańskie dzieci z zapasem LiPO :/
proszę o komentarze i jakieś podpowiedzi
BTW czy najlepiej kupić na towerhobbies, czy moze macie lepsze źródło?
pozdrawiam!