Witam
Duke14 postaram ci się to w miarę logicznie wytłumaczyć.
Łożyska ślizgowe bardzo często się stosuje w urządzeniach precyzyjnych takich jak tokarki zegarmistrzowskie, narzędzia medyczne czy też dentystyczne (przy cenie kilku tysięcy za sztukę to raczej są odpowiednio wykonane). W niektórych z nich obroty potrafią przekraczać grubo ponad 20000 obrotów na minutę a przy tym muszą być bardzo precyzyjne i wytrzymałe. W motoryzacji też się je stosuje. Spotkałem się z japońską ciężarówką gdzie układ kierowniczy był wykonany na ślizgach i zaczął szwankować dopiero po 20 latach. Jeżeli materiał z którego jest zrobiona panewka i wałek oraz używa się odpowiednich olejów potrafią one przeżyć wiele lat. Sam mam tokarkę która ma już ponad 25 lat i działa bez problemów i niema luzów. Więc używanie łożysk ślizgowych nie jest cofaniem się wstecz tylko wybraniem najlepszego rozwiązania technicznego.
Co do silników lotniczych to wstawienie tam panewek nie jest takim złym rozwiązaniem. Weź pod uwagę że wał śmigła jest praktycznie równomiernie obciążony i nie narażony na duże siły boczne co ma miejsce przy samochodach. Zębatki na silniku wywierają dość duże siły na siebie co przenosi się bezpośrednio na łożyska. Więc przy odpowiedniej eksploatacji ślizg powinien trochę posłużyć.
Hodi77
Przewiduje że silnik lotniczy nie dość żeby się szybko zagotował to ze względu na swoją moc oraz obroty kompletnie by się nie sprawdził a do tego padł po przejechaniu kilku litrów.