Panowie, Dama pyta, a Wy nic?
Mówiąc szczerze, przyspieszenie MF o 40% to swego rodzaju wyzwanie.
Nie jest to konstrukcja (chodzi o przekładnię, układ kierowniczy i całokształt), która będzie się dobrze sprawowała. W przekładni masz do wyboru tylko dwa przełożenia - koło na silniku może mieć 17 lub 19 zębów. Oprócz upewnienia się, że masz założone koło atakujące 19T zwiększyć prędkość możesz właściwie tylko zmieniając silnik na wysokoobrotowy. To jednak szybko zabije przekładnię.
Układ kierowniczy jest prostacki - przy uginaniu wahaczy mocno zmienia się zbieżność kół i model ma duży efekt tzw. bump steering. (myszkuje na wertepach). Jakikolwiek dzwon w przednie koło przy dużej prędkości IMHO urwie wahacz albo mostek. Nieuniknione przy wariackiej jeździe koziołki rozwalą nadwozie albo mocowanie przy tylnym kołku.
Biorąc pod uwagę stosunek kosztów do efektów myślę, że mogłabyś co najwyżej wymienić silnik na chyba najlepiej HPI Saturn 20T (koszt ok. 55 PLN, używane bywają nawet po 20). Jeśli to przyniesie oczekiwaną poprawę, włóż łożyska i wzmocnienie przedniego mostka oraz zacznij rozglądać się za zapasowymi wahaczami, kółkami zębatymi itp

.
Pozostaje jeszcze sprawa regulatora (jeśli masz mechaniczny, zmień na elektroniczny) i pakietu - ten silnik lubi pociągnąć nieco więcej prądu, niż blaszaki.