Tomek Massalski napisał(a):
Oczywiście, że nomenklatura to podstawa, ale nie zmienia to faktu, że znaczna ilość ludzi ( technicznych także) używa tych pojęć zamiennie. W tym również producent PULSAR'a, pan Krymski.
Nie wiadomo, autor wątku nie pisze, czy jest to fragment instrukcji czy opis w sklepie. Podpieranie się autorytetem twórcy pulsara jest nie na miejscu, bo nie ma pewności czy to są jego słowa.
Druga sprawa to ta, że nie bardzo wierzę żeby za jego przyczyną, to nieszczęsne "formatowanie" znalazło się w opisie, a jeśli już, to z całym szacunkiem do twórcy Pulsara, ale oznaczałoby to, że nieźle "dał ciała".
Cytuj:
Przyczyną zapewne jest angielskie słowo format.
Przyczyną jest, że ktoś coś "palną" a teraz się po nim powtarza nie wiedząc, co się powtarza.
Między innymi Ty też się przyczyniasz do utrwalenia błędnego pojęcia.
Póki nie było dysków to nie było problemów. Za dużo używacie komputerów.
PS Język angielski pełen jest takich niespodzianek np. "lip" może być, w zależności od kontekstu, tłumaczone jako "warga" lub "granica".
Dla Ciebie nie ma różnicy?