Przemek Morawski napisał(a):
Zacznijmy od początku, jeśli model nie skręca to oznacza, że przednie koła mają za słabą przyczepność, do tego sam doszedłeś (notabene jest to podsterowność). Trzeba więc zwiększyć przyczepność przednich kół lub zmniejszyć przyczepność kół tylnych.
1. Najprościej będzie więc założyć na przód miękkie opony.
2. Inne rozwiązanie to zastosowanie tylnego stablilizatora,
3. miękkich sprężyn z przodu,
4. obniżenie przodu w stosunku do tyłu,
5. poluzowanie przedniego dyfra i ściśniecie tylnego,
6. ustawienie przednich kół lekko rozbieżnych,
7. zmniejszenie kąta pochylenia sworznia zwrotnicy (caster),
8. zwiększenie pochylenia kół przednich (camber) itp. itd.
Temat mnie zaintrygował, i jak zawsze wywołał pytania: dlaczego, tak to działa? Poproszę mnie poprawić jak źle rozumuję.
ad 1. Wiadomo miekkie opony mają większą przyczepność, w off-road może to też oznaczać więcej a drobniejszych kolców jak bierznik, tak?
ad 2. Z tego co sprawdzałem działa to, tak: Pozorna siła odśrodkowa przechyla model na zewnątrz, zwiększając nacisk na zewnętrze koła a zmniejszając na wewnętrze.
Dla skrętu w lewo: czym bardziej siądzie tylne prawe koło i czym bardziej podniesie się tylnie lewe, tym mniej przyczepne będzie przednie lewe. Stabilizator obniża pozycję tylniego lewego powodując także, że siła pod jaką obniża się tylni prawy wahacz jest zależna od siły jaką trzeba działać na tylnią prawą spreżynę i tylnią lewą. Czyli mniej się ugnie tylni prawy, uginając jednocześnie tylni lewy wahacz. A to daje lepszą przyczepność przedniego lewego koła. Bo co dwa koła to nie jedno. Tak to działa?
ad 3. Tego nie wiem poza faktem, że bardziej miekkie spreżyny to:
niższy przód a to daje niższe SC i ten moment skrętny przechylający model mniej wpływa na odrywanie kół. Jest jakaś inna zależność?
ad 4. Jak wyżej. To się chyba nazywa przesunięcie punktu roll out względem punktu CG. A wynika to z pozycji wahacza i zamotowania amortyzatora. Chyba nie jest to tak samo działające w off-road. Kiedyś próbowałem to wyznaczyć geometrycznie w buggy i to zupełnie inna bajka niż w torówce. Ciekawe co na to praktyka doświaczonych off-roadowców? Czy jest coś jeszcze co pominąłem?
ad 5. To jest chyba najbardziej kontrowersyjna kwestia. W on-road nie wiem. Ale w off-road zależy z czym się walczy. Co do tylniego dyferencjału to zgoda. Tak to działa, zaś przedni to jednak nie jest takie proste.
Jeśli napęd jest 4WD i mamy zakręt w lewo, przednie lewe koło nie ma przyczepności bo się model przechylił to jak daję gaz i mam przyłożenie momentu na przednie prawe (czyli muszę mieć dyferencjał ściśnięty) to zacieśnię zakręt (jeśli tył jest ściśnięty i mam zapas mocy to zacieśnię bo tył dodatkowo straci przyczepność i poleci uślizgiem). Zaś jeśli chcę zacieśniać zakręt hamując to fakt czym luźniejszy przedni dyfer ty będzie łatwiej. Ale w tej sytuacji dodatkową przyczepność daje dynamiczne przesynięcie SC do przodu pod wpływem siły hamowania. Warunek nie ma one-way'a.
Tak to działa?
ad 6 I tu chętnie dowiem się dlaczego, to tak ma działać?
ad 7. I tu chętnie dowiem się dlaczego?
ad 8. Hmm... Nigdy się nie nauczę w którą strone jest zwiększenie.
Górne krawiędzie kół mają mieć większy rozstaw niż dolne, czy odwrotnie?