Piotr Michalski napisał(a):
Toost napisał(a):
no wydaje mi się, że pokręciłeś
od początku...
Tak, ale Ty piszesz o siłach reakcyjnych wywołanych przez ciężar modelu zachodzących niejako w amortyzatorze. Jednak te siły zostały wywołane ruchem wahacza ku górze i to ta siła będzie odpowiedziałna za wyginanie ośki amortyzatora.
Tutaj zamieściłem szybki szkic planu sił, o który mi chodzi. Na pierwszym z nich widać przekrój amortyzatora i siłę P rozłożoną na 2 składowe. Nieco wyżej, na "powiększeniu" widać ten sam przekrój amortyzatora jednak tej części, która jest najinstotniejsza. Strzałkami R1 i R2 zaznaczyłem siły reakcyjne w miejscach podparcia części ruchomych przy zgninaniu ku górze. Siła P została rozłożona na dwie składowe, pionową P1 i poziomą P2, którą pomijamy. Składową P1 rozkładamy na dwie składowe: pokrywającą się z P i prostopadłą do niej, a zarazem równoległą do kierunków sił reakcyjnych R, siłę P1'. Ta siła będzie działać "wyginająco" na ośkę podpartą w miejscach R1 i R2.
Oczywiście jest to sytuacja, gdy obudowa amortyzatora ma jakiś opór przy obracaniu się względem punktu zaczepienia do wierzyczki. Amortyzator będzie się cały "przekręcał" ku górze nie stawrzając znacznych oporów "dzięki którym" ośka się wygnie. Jednak są sytuacje ostrego lądowania gdzie amortyzator nie zdąży z obruceniem się (dość dziwnie to brzmi, ale chodzi poprostu o mocne przyziemienie;-) co będzie skutkowało zgiętą ośka.
Mam nadzieję, że teraz wiesz o co mi chodziło

Jeżeli masz jakieś zastrzeżenia to proszę, napisz. Ja będę kończył ten wywód bo jeszcze ktoś przestraszy się fizyki w modelach

wydaje mi się, że wnętrze amortyzatora to ... inny układ.
Ja rozpatrzywałem układ sił działających na wahacz, w którym siła sprężystości sprężyny była tylko jedną ze składowych.
To co narysowałeś wydaje się słuszne jednak wywołane jest nie takim rozkładem sił, ale gwałtowym wzrostem nacisku wywołanym np. skokiem
Na amortyzator zawsze będzie działać siła sciskająca i równoważąca ją siła sprężystości sprężyny, obie równoległe do amortyzatora. Równowazenie tych dwóch sił może natomiast spowodować przeciążenie amortyzatora, wychylenie z osi i powstanie składowych prostopadłych.
Do wyznaczenia tych składowych potrzebny jest rachunek wektorowy sił, uwzględniający spręzystość elementów amortyzatora.
Można to w prosty sposób wyznaczyć, ale potrzebny jest moduł Yunga materiału amora (głównie wałka), sprężystość oleju, współczynnik tarcia tłoka o ścianki itp.
Takie badania da się wykonać jednak wymagają znacznych nakładów, a wyniki, mimo że ciekawe, będą tylko kupą dobrej nikomu niepotrzebnej roboty. Robiliśmy takie rzeczy w technikum, a potem na laborce z wytrzymałości materiałów na polibudzie.
Jak będę robił doktorat z mechaniki to będę miał świetny temat
... tylko po co mi doktorat z mechaniki skoro jestem elektrykiem