Piotr Michalski napisał(a):
Laminat z wkłukna szklanego robi się bardzo prosto. Wystarczą kawałki maty szklannej i żywica epoksydowa 2 składnikowa. Płaskie płytki najlepiej robić na szkle(inne kształty na odpowiednim kompytem). Okłada się matę szklaną(tyle ile potrzeba warstw) i to wszystko przekłada się wymieszaną żywicą. Potem najlepiej przykryć to jeszcze jedną szybą i zostawić do wyschnięcia żywicy(w zależności od czasu jej wysychania).
Opisana tu technoloogia da mierne efekty.
1. Tkaninę trzeba dobrze przesycić bo inaczej wytrzymałość takiego elementu będzie mała.
2. Po dobrym przesyceniu odciąga się nadmiar żywicy. To zlaminowana tkanina przenosi obciążenia, żywica tylko zwiększa niepotrzebnie wagę.
3. Przy układaniu wielu warstw warto się zastanowić jak się będą rozkładały siły by wiedzieć jaki kierunek ułożenia włokien zastosować (to już trzeba wiedzieć na etapie kupowania tkaniny)
4. Węgiel jest drogi to prawda, ale już wykonanie wzmocnień z jednokierunkowej tkaniny węglowej między warstwami tkaniny szklanej jest bardzo tanie, a potrafi zwiększyć wytrzymałość 2-3 krotnie. Jeśli się dobrze policzy gdzie one mają być zrobione.
5. Kiedy kanapka jest już gotowa to trzeba jej zapewnić odpowiedni docisk poprzez prasę lub rękaw vaccum. Wygrzewanie w odpowiedniej temperaturze na początku procesu laminowania też jest mile widziane.
6. Jeśli laminujesz na kopycie w postaci orginalnego elementu musisz użyć rozdzielacza bo potem tego nie odkleisz. Najtańszym jest pasta do butów lub do podłogi.