Witam. Mam teraz do Was pytanie! W coverplate jest walek na ktorym siedzi oneway. Czy u Was jak np zalewacie ARO lub zalejecie silnik to wokol na walku i w calym onewayu jest pelno oleju itp? Czy u Was tez to przecieka?
Dzis rozebralem silnik, wyczyscilem ile sie dalo z rdzy i zaczalem bawic sie aby nie przeciekalo. Miedzy talerzykiem z wglebieniem a coverplate dalem taki maly oring, bardziej w stylu gumki recepturki ( ostre katy ), jednak po scisnieciu idealnie sie dopasowal. Druga gumke dalem miedzy coverplate a onewaya. O zrobilem taka probe. Najpierw zaczalem krecic roto bardziej na sucho. Kreci idealnie i zalapuje. Nastepnie do gaznika wlalem ok 8 kropel ARO ( tak jak wczoraj ) i odczekalem ok 3 minutki. Poruszalem przepustnica i zaczalem krecic roto. I jest OK!! Dalej wporzadku! Wydaje mi sie ze problem byl w luzie w coverplate. Ten walek ktory jest osadzony w coverplate troche lata na boki - chyba zle prawda?
Zaraz po doswiadczeniu zagladnalem do srodka i na walku i w onewayu nie ma zadnego oleju, jest sucho tak jak powinno byc. Przez gumke przecieka minimalnie ale w takim stopniu nie powinno to zaszkodzic. Teraz powiedzcie mi, czy jakby taki oring sie rozwalil to czy moglby cos zlego w silniku zrobic? ( to bardzo cienkie ). Napiszcie mi czy u Was po np zalaniu silnika na walku od onewaya jest troche oleju itd? Czy jest luz miedzy coverplate a oneway? Bardzo potrzebne mi sa te informacje, mam nadzieje ze wreszcie ktos odpowie, bo jest tu duuzooo osob, ktore pewnie tez mialy nie jeden raz taki problem.
Po nastepnej jezdzie znow zaleje aro i zobaczymy czy problem spowrotem nastapi. Pozdrawiam

_________________
Gallery of my cars
Prosze nie pisac na PW ofert sprzedazy, wymian itd, gdyz nie jestem zainteresowany. Pozdrawiam.
The end.