Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Cz lip 02, 2026 3:44 pm

Teraz jest Cz lip 02, 2026 3:44 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 3:29 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 28, 2005 12:05 am
Posty: 235
Lokalizacja: Warszawa-Gocław
Skoro ten temat nabrał już takiego "tempa", to może zastanówmy się od początku analizując poszczególne etapy części, napełniania i sprawdzania poprawności działania.
Z tego co mi wiadmo - tak już pisałem - w tłoczku są otwory które przepuszczają olej. Jeżeli cały amor jest zalany i tak jak "też już" pisałem wbijemy go szybko co otrzyamamy??
Mianowicie wytworzenie ciśnienia w amorze i przetłoczenie przez otwory oleju, ale nie do końca. w pewnym momencie przy końcu wytwarza się takie ciśnienie, które nie nadąża przepchnąć oleju i autiomatycznie wypych troszkę tłoczek o około 0,5 cm.
Natomiast słuszne są uwagi co do pozbycia się całego powietrza będącego w amorze.
Jeszcze jedno, jeżeli jest zalewany amor z meniskiem wypukłym i zakręcony - to zaczyna się makabra.
Pozdro

_________________
Olaf (olowaw)
Sponsored by KIM Sp. z o.o.

gg: 3625580
SS 4.6 + Sanwa mx 3 - 40.375 MHz
Kawasaki KFX 700
Micro RS4 - dla syna.
http://www.rcpics.net/member/olowaw


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 3:36 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 12, 2004 8:22 am
Posty: 3628
Lokalizacja: Wrocław
Olo, nie będę Cię przekonywać do mojego zdania, ja wiem i WIDZIAŁEM nie raz swoje i tyle.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 3:44 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 28, 2005 12:05 am
Posty: 235
Lokalizacja: Warszawa-Gocław
Piotr Michalski napisał(a):
Olo, nie będę Cię przekonywać do mojego zdania, ja wiem i WIDZIAŁEM nie raz swoje i tyle.


Więc Piotrze, proszę o krótką instrukcję montowania oraz zalewania amorów. A i może posiadasz wiedzę odnośnie zalania msr4 INTEGY.

Pozdro

_________________
Olaf (olowaw)
Sponsored by KIM Sp. z o.o.

gg: 3625580
SS 4.6 + Sanwa mx 3 - 40.375 MHz
Kawasaki KFX 700
Micro RS4 - dla syna.
http://www.rcpics.net/member/olowaw


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 3:51 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 12, 2004 8:22 am
Posty: 3628
Lokalizacja: Wrocław
Ja zawsze opróżniam dokładnie amortyzator i zalewam go lejem w odpowiedniej ilości(to już trzeba samemu sobie "wypracować" w zależności od modelu), oczywiście tłok w dolnej pozycji. Potem ruszam troche tłokiem góra-dół aby wypchać powietrze z dołu, ale tak, żeby tłok nie wyszedł poza lustro oleju. Znowu tłok w dół i odstawiam tak odręcony i zalany amortyzator na kilka minut w pozycji pionowej. Wtedy całe powietrze ma czas na wyjście z oleju(im gęstszy tym dłużej), zakęcam i sprawdzam. Jeśli amortyzator da się skompresować, ale nie odbija do końca-za mało oleju. Jeśli amortyzatora nie da sie skompresować do samego końca-za dużo oleju. Ja zawsze staram się by amortyzator odbił sam do samego końca, tak podpowiadają zawodnicy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 4:04 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 28, 2005 12:05 am
Posty: 235
Lokalizacja: Warszawa-Gocław
Będę upierdliwy, ale jeśli wciskasz tłoczek, to przez otwory przelwa się olej, więc na jakiej zasadzie on sam odbija.Rozumiem, gdzyby w tłoczku nie było otworów, to wytwarza się ciśnienie i wypycha, ale w takiej sytuacji??
pzodro

_________________
Olaf (olowaw)
Sponsored by KIM Sp. z o.o.

gg: 3625580
SS 4.6 + Sanwa mx 3 - 40.375 MHz
Kawasaki KFX 700
Micro RS4 - dla syna.
http://www.rcpics.net/member/olowaw


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 4:08 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Piotr Michalski napisał(a):
olowaw napisał(a):
Jak może amor bez spreżyny sam odbić. zastanówcie się co piszecie, przecież w tłoku są otwory, przez które przedostaje się olej.
Zalej amortyzator dobrą ilością oleju, zostaw odkręcony aby powietrze się z niego wydostało, zakręć a zobaczysz jak działa prawidłowo złożony amortyzator. :wink:


wiesz po co jest olej w amortyzatorze?

po ściśnięciu bez sprężyny powinien pozostać w takim położeniu.
To, że odbija to tylko efekt tego, że olej nie zdążył się przelać.
Ściśnij go i potrzymaj chwilę a zobaczysz, że nic nie odbije.

Olej nie jest elementen czynnym w amortyzatorze, on tylko ma tłumić drgania i oscylacje

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Ostatnio edytowano So lut 18, 2006 4:39 pm przez Tomasz Ostrowski, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 4:08 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 05, 2004 10:06 pm
Posty: 2469
Lokalizacja: Wa-Wa Auto: Xray m18 i TLT-1 Trial
wydaje mi się, ze poprostu cisnienie się nadal wytwarza.. tylko nie takie bo te otworki nie maja odpowiedniej przepustowości..

_________________
SPRZEDAM M18T/MT rtr. Na bezszczotce!
Info na Maila Kruszu@gmail.com <- rzadko bywam na forum, więc wolno odpisuję na PW.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 4:56 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 12, 2004 8:22 am
Posty: 3628
Lokalizacja: Wrocław
Toost, masz rację, ale ściśnij dobrze złożony amortyzator i puść go, zobaczysz jak on wtedy się zachowuje.

Olo, masz rację, że przez tłok przepływa olej, bo to on jest, ale gdyby cały olej mógł w jednej chwili przepłynąć przez otwory tłoku to taki amortyzator nie miałby racji bytu. Gdy ściskasz amortyzator to wytwarzasz większe ciśnienie nad tłokiem, gdy tłok dochodzi do góry wypycha gumowy kaptórek, który jest pod nakrętka.

Nie rozumię tylko jednej rzeczy. Czemu jak ktoś próbuje coś udowodnić, co nie jest ani "przeczytanym doświadczeniem" ani czymś wymyślonym to zaraz osoby jak Toost go atakują? Czy szanowny Kolega Toost próbował złożyc amortyzator tak jak ja mówię?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 5:17 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Piotr Michalski napisał(a):
Toost, masz rację, ale ściśnij dobrze złożony amortyzator i puść go, zobaczysz jak on wtedy się zachowuje.

Olo, masz rację, że przez tłok przepływa olej, bo to on jest, ale gdyby cały olej mógł w jednej chwili przepłynąć przez otwory tłoku to taki amortyzator nie miałby racji bytu. Gdy ściskasz amortyzator to wytwarzasz większe ciśnienie nad tłokiem, gdy tłok dochodzi do góry wypycha gumowy kaptórek, który jest pod nakrętka.

Nie rozumię tylko jednej rzeczy. Czemu jak ktoś próbuje coś udowodnić, co nie jest ani "przeczytanym doświadczeniem" ani czymś wymyślonym to zaraz osoby jak Toost go atakują? Czy szanowny Kolega Toost próbował złożyc amortyzator tak jak ja mówię?


tak
a dokładnie prawie tak jak Ty
poprostu zalewam olej z tłokiem na dole, potem powolutku podnosze tłok i czekam, i tak jak pisałeś im gęstszy olej i mniejsze otworki tym dłużej.
Potem dolewam do końca starając się wlać jak najwięcej.
Po odczekaniu dłuższergo czasu przed dolaniem nie musze wachlować tłokiem, całe powietrze ucieka samo.


... i daleki jestem od atakowania

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 5:38 pm 
Offline

Dołączył(a): So sty 07, 2006 2:30 pm
Posty: 47
Witam,
po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi nasuwa mi się wniosek, że dochodzicie "co było pierwsze - kura, czy jajko" :)

Z mojego doświadczenia (małego) przychylam się ku wypowiedziom Piotra M, wyjaśnie dlaczego:
- przed zalaniem amor. tłoczek mam w górnej pozycji
- olej dolewam po trochu, zsuwając tłoczek w dół
- powietrze w trakcie zsuwania wydystaje się z pod tłoczka (widac bąbelki)
- po wlaniu odpowiedniej ilości oleju zakręcam amor.
- jeżeli wlejemy oleju na full to po wciśnieciu i puszczeniu amor. wybija sam (dziurki są różnej wielkoś - znaczy można zakupic różne tłoczki itp.)

Są różne amorki i różne sposoby ich napełniania - zależy od użytkownika jakiego efektu amortyzacji oczekuje.

Pozdrawiam
TH

_________________
GG 11184617
http://www.allegro.pl/item314808260_sup ... staw_.html

http://www.rcpics.net/member/oktopus


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 6:27 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 12, 2004 8:22 am
Posty: 3628
Lokalizacja: Wrocław
Toost i co po nalaniu nie odbija do końca?

Chyba najłatwiejsze w montażu są amortyzatory posiadające specialną dziurkę, przez która wychodzi nadmiar oleju, np. w modelu Revo. I też po zalaniu do pelna, skręceniu i "wycieku" nadmiaru oleju, amortyzator odbija do samego końca. Nie jest to zawrotna prędkość, ale po paru sekundach odbicie jest całkowite.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 6:32 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 05, 2005 5:18 pm
Posty: 37
Lokalizacja: Kraków
witam! doświadczony to niejestem,ale składałem 4 amorki we środe do swojego RS4, i robilem tak jak w instrukcjii napisane! a wiec:
tłok w dole, nalewam oleju na prawie maximum, wypycham tlok to góry powoli i znow na dół powoli i znów dolewam oleju troszke i znów do gory powoli (wyplywaja bąbelki powietrza) i tak kilka razy , i jak juz jestem pewnien ze niema bąbelków to zalewam amorek na maxa (tłok w maxymalnie górnym polozeniu) i jak juz sie robi okrągła kopółka (wydaje sie ze za chwile sie juz wyleje z nadmiaru) to nakladam nakretke z uszczelką i zakręcam! Tak mialem opisane w instrukcjii i tak zrobilem! A faktem jest ze puzniej jak rozkompresowałem i znow skompresowalem to niewiedzieć czemu - ale wlasnie kilka mm odbijał (bez sprezyny!!)
Jako maxymalny amator pozwolilem sie wtrącic w rozmowe, ale jak ktoś bedzie dymił ze żółtodziub sie wypowiada to skasuje tego posta, w kazdym razie napisałem w dobrej intencjii, i niechce sie z nikim w konflikty wdawać.

a jak juz temat amorków poruszony to mam pytanie:
Jak sie sciąga amorki jak sie zamontowało juz na tych sworzniach (na tych kulkach - na wcisk)? na siłe tak samo jak sie zakładało czy jest do tego jakiś ściągacz albo jakis dobry sposób żeby nie zniszczyć?
pozdrawiam

_________________
HPI RS4 3 18ss
Juz tylko wyciac i pomalowac bude i docieranie
gg.8256048

składanie to piękna sprawa!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 6:40 pm 
Offline

Dołączył(a): So lut 11, 2006 8:38 pm
Posty: 97
Lokalizacja: Zakopane
Piotr Michalski napisał(a):
Średnica amortyzatora do kwadratu razy "pi" razy wysokość.
Podając wymiary w metrach otrzymasz wynik w litrach.


Pomylijeś się bo 1dm sześcienny to jedel litr a 1cm szecienny to 1 ml.

A 1m sześcienny to 1000dm sześciennych

Zgadza się. Sorki za te błędy ale byłem nieco już niedysponowany jak to pisałem :lol: Piotrek

_________________
eee.. moze jednak Sprint 2??


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 6:43 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 7:57 pm
Posty: 918
Lokalizacja: Wrocław
Panowie, wydaje mi się, że kłócicie się o pietruszkę. Czy amortyzator odbije o 0,5 cm czy do końca zależy od oporów, jakie stawiają oringi. Im mocniej obejmują tłoczysko tym cofanie będzie mniejsze. Gdy tłoczysko wchodzi do amortyzatora zmniejsza się jego pojemność. Aby temu zaradzić są w amortyzatorach kapturki, które oddzielają powietrze od oleju. Taka konstrukcja zabezpiecza przed spienieniem się oleju. Sprężone powietrze pod kapturkiem jest tą siłą, która właśnie cofa tłok. Napełnienie amortyzatora powinno być zawsze całkowite, a kapturki nieuszkodzone. Nie jest to zależne od tego czy amortyzator ma osobną komorę wyrównawczą czy nie. Kapturek stanowi taką właśnie komorę.

_________________
Pozdrawiam. Mariusz "Bonawentura"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lut 18, 2006 6:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 05, 2005 5:18 pm
Posty: 37
Lokalizacja: Kraków
moim zdaniem nieda sie rady napełnić amorka olejem w 100% bez ani minimalnej ilosci powietrza,zawsze cos tam pod nakrętką powietrza jest!

_________________
HPI RS4 3 18ss
Juz tylko wyciac i pomalowac bude i docieranie
gg.8256048

składanie to piękna sprawa!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Teraz jest Cz lip 02, 2026 3:44 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL