Witam.
Z góry przepraszam, że piszę nie w tym dziale, ale jako, że jestem nowicjusz nie mam uprawnień aby pisać w dziale: Modele spalinowe > Silniki spalinowe.
Teraz do rzeczy.
Siostrzeniec dostał na Mikołaja Traxxas Revo z silnikiem 3.3.
Silnik został wstępnie dotarty (wypalony jeten zbiornik, temp. nie przekraczała 100 stopni Celcjusza). Po upływie około 3 godzin próbujemy odpalić silnik. Rozrusznik kręci z oporem. Wykręcam świecę, kręcę rozrusznikiem, tłok pracuje wypluwając olej. Zakręcam świecę, próbuję odpalić i znów jest opór. Próbujemy jeszcze raz i niestety, silniczek od rozrusznika pracuje (dostaje dość wysokie obroty), ale niestety wał już się nie obraca

. Może jakiś bendix nie zaskakuje?
Bardzo proszę Was o szybką pomoc, siostrzeniec jest załamany

.