1. Nie trzeba co jazdę czyścić i nasączać od nowa, zbankrutujesz na oleju

Wszystko zależy od stopnia zabrudzenia gąbki. Oczywiście najlepiej zmieniać filtr na nowy po każdej jeździe, ale to już wiąże się z większymi kosztami

Wystarczy dobry olej typu Ultimate do wewnętrznej gąbki i do zewnętrznej i dzięki temu zmieniasz/myjesz/nasączasz tylko zewnętrzną warstwę bo środkowa pozostaje czysta. I nie słuchaj żadnych bzdur że silniki gorzej chodzą itp. Jak już musisz umyć to miska, ciepła woda, proszek do prania i ściskasz, płuczesz, szorujesz gąbkę aż będzie w miarę czysta. Potem decydujesz czy trzeba od nowa nasączać, czy nie ma potrzeby (np. olej Ultimate zostaje mimo wszystko w gąbce i czasami nie ma potrzeby nasączania ponownego, czasami trzeba troszeczkę dolać). Aha i pamiętaj, że mając tylko 1 wklad, szybko go zatyrasz tym myciem itp. więc dobrym pomysłem jest kupno 3-4 dodatkowych gąbek. Co do ilosci oleju - nasączasz obficie, potem owijasz w papier i ściskasz kilka razy - papier wchłania nadmiar oleju, ponieważ silniki mogą się przylewać, jeśli będzie go za dużo.
2. Docieranie z Shafta jest ok.
3. Najlepsze dla silnika nie jest żadne zalewanie ARO czy czymśtam tylko przede wszystkim odpowiednia eksploatacja, regulacja itp i na tym powinieneś się skupić. Możesz kupić sobie ten olejek ARO, ja go osobiście już nie stosuję, jeżdżę praktycznie co tydzień, w paliwie jest trochę oleju więc daje radę

Jeśli ma stać jakoś strasznie długo to ok. Ale Ty możesz wlewać. Jak masz brudne gniazdo, prosty sposób - wykręcając świecę przewróc model do góry nogami albo na bok - grawitacja Ci pomoże. Potem możesz nabrać ARO do strzykawki i wlać 3-4 krople bezpośrednio na tłok - z butelki nie zawsze wyjdzie to trafienie w otwór
