Witam, zamieszczam post tutaj, ponieważ w dziale "silniki spalinowe" nie mam uprawnień co dodania wątku
1. Krótko mówiąc posypała mi się w/w zębatka (hellfire, silnik K4.6 HO), poleciało także łożysko w tej zębatce. Oczekując na nową zrobiłem przeszczep z innego silnika no i mam pytanko: czy zębatka ma być dokręcona "na sztywno" (tj. kręcąc zębatką obraca się także koło zamachowe i tłok), czy też powinna być tam jakaś dodatkowa podkładka i ta zębatka powinna kręcić się niezależnie? Z uwagi na działanie sprzęgła (a raczej brak mojej wiedzy na ten temat) nie chcę ryzykować odpalaniem przed upewnieniem się w temacie.
2. Poleciały mi pięknie wszystkie zęby w zębatce atakującej (zjechała je odbierająca), czy mogło to być spowodowane wjechaniem w przeszkodę która zablokowała koła?
Pozdrawiam