Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Śr cze 10, 2026 11:08 am

Teraz jest Śr cze 10, 2026 11:08 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor
PostNapisane: Pt sty 25, 2008 10:07 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 21, 2007 7:12 pm
Posty: 369
Lokalizacja: Wrocław
Dokręcanie koła zamachowego to nie problem, ale chodzi o to, czy ono ma dotknąć łożyska wału, czy też między kołem a łożyskiem (czy też blokiem silnika w którym jest łozysko) ma być jakaś przerwa. Pytam, bo wymieniłem silnik, a w instrukcji nie ma ani słowa na temat jak ma być dokręcone koło zamachowe. Zaznaczam, że dokręcając, koło trzymałem kluczem nastawnym, i dokrecałem kluczem maksymalnie jak tylko mogłem, ale wciąż jest przerwa około 2 mm od łożyska wału i widać stożkową tulejkę - czy ona ma cała się schować w kole zamachowym? Proszę o jakąś podpowiedź.

_________________
Pozdrawiam,
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sty 25, 2008 10:28 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2004 6:25 pm
Posty: 2253
Lokalizacja: Białystok Model: HPI Hellfire SS
musi być milimetr 2 odstępu, przecież koło zamachowe nie może trzeć o blok silnika.

_________________
PUSTY GARAŻ :(
GG: 2780008


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 26, 2008 9:36 am 
Offline

Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 7:57 pm
Posty: 918
Lokalizacja: Wrocław
Klin (żółty stożek) nie musi i zwykle nie mieści się cały w kole zamachowym. Łożyska silnika nie są przystosowane do przenoszenia dużych obciążeń podłużnych, więc klin nie powinien dociskać łożyska.
Podczas dokręcania koła zamachowego, w początkowej fazie, klin lubi się przesuwać po wale. Gdy klin się przesuwa, podczas montażu pomiędzy łożysko i klin wkładam blachę około 0,2 mm z wycięciem w kształcie litery U.
Zawsze staram się aby luz pomiędzy klinem a łożyskiem był minimalny.

_________________
Pozdrawiam. Mariusz "Bonawentura"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 26, 2008 10:43 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Mariusz Szopa napisał(a):
Klin (żółty stożek) nie musi i zwykle nie mieści się cały w kole zamachowym. Łożyska silnika nie są przystosowane do przenoszenia dużych obciążeń podłużnych, więc klin nie powinien dociskać łożyska.
Podczas dokręcania koła zamachowego, w początkowej fazie, klin lubi się przesuwać po wale. Gdy klin się przesuwa, podczas montażu pomiędzy łożysko i klin wkładam blachę około 0,2 mm z wycięciem w kształcie litery U.
Zawsze staram się aby luz pomiędzy klinem a łożyskiem był minimalny.


i potem wał lata wzdłuż o 0.2mm i wybija łożysko

stożek dochodzi do łożyska, opiera sie o wewnętrzną bieżnię i przytrzymuje wał w ustalonej pozycji
w początkowej fazie dokręcania nakrętki koła stożek dociśnie sie do łożyska, ale potem zaciśnie się na wale i juz nie przesuwa wzdłuż tylko klinuje w kole
oczywiście nie ma co przesadzać z siłą dokręcania bo gwint w nakrętce i na wale ma swoją wytrzymałość

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 26, 2008 2:02 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 7:57 pm
Posty: 918
Lokalizacja: Wrocław
Tomasz Ostrowski napisał(a):
i potem wał lata wzdłuż o 0.2mm i wybija łożysko

Mi wał nie "lata". Nie brałem tego w ogóle pod uwagę.
Z przykręcaniem takim jak opisałeś w dalszej części wypowiedzi zawsze wiąże się ryzyko zbytniego ściśnięcia łożysk. Są blaszki 0,05mm (zawartość, zależnie od wieku, pozwalam wypić :D )
Doświadczona "ręka" może ocenić wykonaną pracę ale na początku...

_________________
Pozdrawiam. Mariusz "Bonawentura"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So sty 26, 2008 8:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Mariusz Szopa napisał(a):
Tomasz Ostrowski napisał(a):
i potem wał lata wzdłuż o 0.2mm i wybija łożysko

Mi wał nie "lata". Nie brałem tego w ogóle pod uwagę.
Z przykręcaniem takim jak opisałeś w dalszej części wypowiedzi zawsze wiąże się ryzyko zbytniego ściśnięcia łożysk. Są blaszki 0,05mm (zawartość, zależnie od wieku, pozwalam wypić :D )
Doświadczona "ręka" może ocenić wykonaną pracę ale na początku...

normalnie trzy razy czytałem i dalej nie wiem o co chodzi :?

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 9:48 am 
Offline

Dołączył(a): Wt sty 18, 2005 7:57 pm
Posty: 918
Lokalizacja: Wrocław
OK! już tłumaczę :D
Cytuj:
Mi wał nie "lata".

Znaczy: w moim silniku wał nie przesuwa się wzdłuż swojej osi.
Cytuj:
Nie brałem tego w ogóle pod uwagę.

Myślałem, że we wszystkich silnikach tak jest :lol:
Cytuj:
Z przykręcaniem takim jak opisałeś w dalszej części wypowiedzi zawsze wiąże się ryzyko zbytniego ściśnięcia łożysk.

Cytuję: "stożek dochodzi do łożyska, opiera sie o wewnętrzną bieżnię i przytrzymuje wał w ustalonej pozycji".
Jak stożek się jeszcze trochę przesunie to ściśniesz łożyska, nawet nie będziesz tego widział. Dopiero jak pokręcisz wałem to się zdziwisz.
Cytuj:
Są blaszki 0,05mm (zawartość, zależnie od wieku, pozwalam wypić :D )

Puszka po koli lub piwie zrobiona jest z blaszki o grubości około 0,5 mm.
Do 18 lat pozwalam na Kolę, powyżej 18 może być piwo.
Jak podkładkę do montażu zrobisz z takiej blaszki, to luz będziesz miał w "sam raz".
Cytuj:
Doświadczona "ręka" może ocenić wykonaną pracę ale na początku...
Delikatnie pokręcając kołem zamachowym, jednocześnie wziąwszy poprawkę na pozostałe podzespoły silnika, można wstępnie ocenić opory toczenia łożysk. Niektórzy niestety nie mają poczucia siły w rękach, co w wieku 12 do 16 lat jest sprawą normalną, związaną z rozwojem organizmu.
Cytuj:
normalnie trzy razy czytałem i dalej nie wiem o co chodzi :?

Mam nadzieję, że teraz zaskoczysz. Napracowałem się przy tym okrutnie, ale czego się nie robi dla wesołości :lol:

_________________
Pozdrawiam. Mariusz "Bonawentura"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 11:39 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Mariusz Szopa napisał(a):
OK! już tłumaczę :D
Cytuj:
Mi wał nie "lata".

Znaczy: w moim silniku wał nie przesuwa się wzdłuż swojej osi.


etam nie, w środku trzyma go wykorbienie, a z przodu właśnie stożek koła, jeśli dasz tam luz to wał może się suwać wzdłuż o ten luz. A skoro wał może się suwać wzdłuż to jakie baty dostają łożyska i korbowód? Sam przyznałeś, ze łożyska nie są odporne na naciski wzdłużne

Mariusz Szopa napisał(a):
Cytuj:
Z przykręcaniem takim jak opisałeś w dalszej części wypowiedzi zawsze wiąże się ryzyko zbytniego ściśnięcia łożysk.

Cytuję: "stożek dochodzi do łożyska, opiera sie o wewnętrzną bieżnię i przytrzymuje wał w ustalonej pozycji".
Jak stożek się jeszcze trochę przesunie to ściśniesz łożyska, nawet nie będziesz tego widział. Dopiero jak pokręcisz wałem to się zdziwisz.


i tak i nie, stożek w początkowej fazie dokręcania zaciśnie się na wale i dalej nie przesunie, łożysko nie dostanie aż takiego nacisku wzdłużnego. Dalej uważam, że ten wstępny nacisk jest mniej groźny niż powstające potem udarowe naciski w czasie pracy. Myślę, że te udarowe, mimo iż tylko na długości 0.2mm, mają znacznie większą wartość niż ten wstępny.

Mariusz Szopa napisał(a):
Cytuj:
Są blaszki 0,05mm (zawartość, zależnie od wieku, pozwalam wypić :D )

Puszka po koli lub piwie zrobiona jest z blaszki o grubości około 0,5 mm.
Do 18 lat pozwalam na Kolę, powyżej 18 może być piwo.
Jak podkładkę do montażu zrobisz z takiej blaszki, to luz będziesz miał w "sam raz".
Cytuj:
Doświadczona "ręka" może ocenić wykonaną pracę ale na początku...
Delikatnie pokręcając kołem zamachowym, jednocześnie wziąwszy poprawkę na pozostałe podzespoły silnika, można wstępnie ocenić opory toczenia łożysk. Niektórzy niestety nie mają poczucia siły w rękach, co w wieku 12 do 16 lat jest sprawą normalną, związaną z rozwojem organizmu.
Cytuj:
normalnie trzy razy czytałem i dalej nie wiem o co chodzi :?

Mam nadzieję, że teraz zaskoczysz. Napracowałem się przy tym okrutnie, ale czego się nie robi dla wesołości :lol:


no teraz to w lot chwyciłem :D
są to jednak moje przemyślenia, za które uciąć sobie nic nie dam

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 12:08 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 01, 2005 11:00 am
Posty: 1073
Lokalizacja: Wa-wa
o czym wy panowie gadacie bo ja nie rozmiem?? :roll:

przy dokrecaniu kola zamachowego stozek opiera sie o wewnetrzna piaste przedniego lozyska a z drugiej strony ta piasta opiera sie o wał... reasumujac nie wplywa to na luz wzdluzny o ktory i tak zadbali konstruktorzy... jeli ktos chcialby regulowac luz, a takiej potrzeby nie widze, to podkladki trzeba by dawac pomiedzy zewnetrzna piaste lozyska a karter... od srodka...

pozdrawiam

ps. do zwizualizowania tego o czym mowie odsylam do exploitow silnikow ktore sa dostepne na stronach producentow...

_________________
Błażej Gr4N4c1K Zagozda - GTR Team
Stajnia:
Conrad Promotion II 25 - prezent od żony
Savage 3.5 Custom - prawie nówka
Missiler 2WD - elektryk mojej córki
GG: 1664122


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 7:57 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 21, 2007 7:12 pm
Posty: 369
Lokalizacja: Wrocław
A tak pomijając luz na wale :) , to mam jeszcze pytanie, czy przykręcajac koło zamachowe gwint na wale traktuje się klejem do gwintów?

_________________
Pozdrawiam,
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 9:56 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2004 6:25 pm
Posty: 2253
Lokalizacja: Białystok Model: HPI Hellfire SS
orcio napisał(a):
A tak pomijając luz na wale :) , to mam jeszcze pytanie, czy przykręcajac koło zamachowe gwint na wale traktuje się klejem do gwintów?


Tak ale malutko go tam kładź, baardzo malutko. Jak położysz wiecej i jakiś mocny klej to jak zgrzeje go temp. silnika to już tej śrubki wiecej nie odkręcisz. Obecnie nawet jeżdżę bez kleju bo śrubę mam od innego silnika i na nowym wale chodziła bardzo cieżko. Także po prostu mocno dokręciłem i trzyma sie już 5 L :)

_________________
PUSTY GARAŻ :(
GG: 2780008


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 11:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Wojtek Sadowski napisał(a):
orcio napisał(a):
A tak pomijając luz na wale :) , to mam jeszcze pytanie, czy przykręcajac koło zamachowe gwint na wale traktuje się klejem do gwintów?


Tak ale malutko go tam kładź, baardzo malutko. Jak położysz wiecej i jakiś mocny klej to jak zgrzeje go temp. silnika to już tej śrubki wiecej nie odkręcisz. Obecnie nawet jeżdżę bez kleju bo śrubę mam od innego silnika i na nowym wale chodziła bardzo cieżko. Także po prostu mocno dokręciłem i trzyma sie już 5 L :)


a gwint był na pewno ten sam?
bo tam jest nie dość, że calowy to może mieć i skok inny

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 11:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
orcio napisał(a):
A tak pomijając luz na wale :) , to mam jeszcze pytanie, czy przykręcajac koło zamachowe gwint na wale traktuje się klejem do gwintów?


tak, trzeba dać klej

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 11:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Błażej Zagozda napisał(a):
o czym wy panowie gadacie bo ja nie rozmiem?? :roll: ...


no i dobrze, że nie dawałem nic do ucięcia

masz Błażej całkowitą rację

co do podkładek, daje się je, ale nie wewnątrz, a między łożysko a stożek, jeśli chcemy przesunąć całe sprzęgło do przodu, gdy np koło zachowe nie pasuje w dziure w płycie podwozia.

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 27, 2008 11:19 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 29, 2004 6:25 pm
Posty: 2253
Lokalizacja: Białystok Model: HPI Hellfire SS
Tomasz Ostrowski napisał(a):

a gwint był na pewno ten sam?
bo tam jest nie dość, że calowy to może mieć i skok inny


Gwint ten sam, ale śruba kiepskiej jakości albo z pozostałościami kleju i ciężko się ją wkręcało, bo patrzyłem czy skok sie zgadza zakręcając na oba wały inną śrubkę (nie nadającą się do tego celu, tylko w celu sprawdzenia). Wyszło na to, że po prostu trzeba mocniej pokręcić.

_________________
PUSTY GARAŻ :(
GG: 2780008


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest Śr cze 10, 2026 11:08 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL