Witam,
czas opisać pierwsza jazdę E-MAXX'em, a z racji, że nie mogę w innym dziale, to piszę tutaj. W poniedziałek, 13.08 o godzinie 14:30 wychodze na dwór z maxxiem, podłączam akku 2x 7.2V 3600mAh i jazda. I ile jeździłem: o 16:10 skończyłem z racji przymusu, model na odpoczynek bez doładowywania akku i o 17:15 znów w terenik, az akku padły około godziny 18:10. Co razem daje ponad 2,5h jezdzenia

. Fakt je 70% czasu jazdy było na gwizdku ponizej połowy, a na pełnej prędkości jechałem raz przez 10sekund. Ktoś kiedyś pisał, że jemu akkusy padają po 7 minutach ( chyba że coś mylę ). No zdaje się że 2,5 godz to jednak dużo

.
Teraz co do uwag: model łapie dużo brudu i kamieni po jeździe po terenie budowy, prędkość minimalna jest zbytnio za duza, żeby spacerkiem sobie iść obok, nawet szybkim chodem

. Spręzyny w niektórych amoraz zdzierają lakier po wewnętrznej stronie i zastają smugi na amorach, jednak da się to zmyć. Fajnie do ostatnich minut jeździ w ostatnich 10 minutach był wyraźny spadek mocy. Do terenu te świetny, zawieszenie dobrze pracuje, ładnie amortyzuje chopki. Podsumowując polecam, bardzo dobry monter.
Pozdrawiam.