Milek_Klodzko napisał(a):
mhmm torsen nie moze "potrafi" ani nie powinien utrzymywac stalego rozkladu momentu obrotowego. Cała zabawa polega na tym ze on wlasnie potrafi "mieszac " momentem co daje super przyczepnosc na kazdej drodze. zmiana kata uzebienia spowoduje ze przy jezdzie spokojnej bez slizgow naped bedzie przekazywany 40/60 ale dalej podczas zakretu poslizgu lub innej utraty przyczepnosci bedzie on zmienial proporcje podzialu napedu. A ustawienie 40/60 daje to ze podczas gwaltownego przyspieszania lub ruszania z miejsca tylne kola zerwa przyczepnosc wczesniej niz przednie czyli dluzej bedzie mozna zapanowac nad autem. POZDRAWIAM LUDZI Z KŁODZKA
zgadza się, troche niefortunnie napisałem
chodziło o to, że w normalnych warunkach, znaczy równych obrotach obu osi moment rozdzielany jest np 40/60
Przy poślizgu oczywiście to się zmienia, ale też z innego pułapu niż 50/50.
Z tego co wyczytałem max wspólczynnik blokowania to 1:3.5, znaczy koło/oś mająca lepszy kontakt z odłożem może otrzymać 3.5 raza więcej momentu niż koło/oś "wolna"