A ja podam sposób którego nie było na forum. Otóż pewnego słonecznego dnia zeskropywanie farby z mojej stare karoseri doprowadziło mnie do szału więc przejechałem się do sklepu modelarskiego spytać sie o jakiś sposób. Otóż ku memu zdziwieniu pan ze sklepu powiedział mi żebym nasączył dość mocno papier toaletowy zmywaczem do MODELARSKICH farb akrylowych (takim tylko co jest dostępny w skepnach modelarskich. Ja straciłem karoseria gdyż w połowie zeskrobywania skończył mi się ten modelarski i kupiłem taki w obi- po zastosowaniu leksan pokryl się białym nalotek i buda rozleciała mi się w palcach

),Ale w czasie użytkowania modelarskiego farba po jednej nocy z zosytawionym nasączonym papierrem na budzie farba schodziła jak morzenie. Troche się rozpisałem ale mam nadzieje że komuś to pomoże.
Pozdrawiam
