Koc1u napisał(a):
maly91 napisał(a):
No właśnie dlatego można polecic śmiało lightninga stadium sport model tani 1300zł a jest naprawde dobry, po jakis 5 litrach padną zębatki od dyfrów i wsadzamy te od wersji pro (koszt niewielki) i mamy model naprawde niezniszczalny.
A co do savów miałem z nimi długo doczynienia (kilka sztuk) i żaden nie był mało awaryjny, ciągle cos sie w nich psuje więc nie polecajcie mu sava bo kupi a potem bvędzie załował sprzedając go na allegro za 600 czy 700zł.
Savage wymiata po drobnych modyfikacjach naprawdę nie trzeba dużo, tylko trzeba wiedzieć co ... a nie ładować kasy bez sensu w niepotrzebne rzeczy ... miałeś parę sztuk Savów ? To widzę potrafisz się obsługiwać modelami ...
Jak bym miał kilka sztuk to bym sie chyba powiesił

To były savy znajomych od których nabyłem sporej wiedzy na temat tego modelu.. Akurat doskonale wiem co trzeba wymienić w savie żeby był naprawde niezniszczalny ale to są spore koszty i po co ładować w to kase jak mozna mieć naprawde lepszy model od sava za o wiele mniejszą kase......
A ciekwe skąd ty masz takie pojęcie o savie? Bo masz swoją jedną wymęczoną sztuke którą rozebrałes kilka razy i potrafisz ją złozyć??
Skończ sie wykłócać bo to nie jest tylko moje zdanie, jest spore grono osób na tym forum (nie mówie tu o właścicielach revo) którzy też mają takie zdanie na temat sava.