Witam. Jak to jest - powinno się wypalać paliwo z baku do końca czy nie? Bo słyszałem i czytałem różne zdania na ten temat, jedni mówią żeby wypalić, aby nic nie zostało w baku, drudzy że nie, bo silnik źle znosi gaśnięcie z powodu braku paliwa. Mam taki problem po części dotyczący tego. W baku zostały resztki paliwa, lekko zmieniły kolor na zielony

(paliwo 25% Jets). Ja zamiast usunąć tą maź, dolałem świeżego paliwa i jeździłem. Wszystko było ok. Ale po wypaleniu całego baku, silnik zgasł i po próbach odpalenia ponownie silnik zawsze gasł po dodaniu gazu czy wciśnięciu hamulca. Nawet na postoju po chwili gaśnie. Jak sobie model "odpocznie" parę dni, pali za pierwszym razem i jeździ do póki nie skończy mu się paliwo. Później ledwo da się go odpalić i znów gaśnie. Nie pomaga nawet regulacja gaźnika i ustawienia fabryczne. Dodam, że nie dawno wymieniałem uszczelkę tłumika i miałem ciągłe problemy ze ślizgającym się one-way'em. Myślałem, że to przez olej wyciekający spod uszkodzonej uszczelki, ale pomogło dopiero całkowite odtłuszczenie łożyska jak i zębatek roto sartu.. prosz o ponoc w rozwiązaniu mojego problemu z gasnącym silnikiem, bo to deneruwące, gdy koledzy ścigają się a ja majstruje przy modelu

Silnik HPI F4.6