No i znowu mam problem

Pojedździłem trochę i kiedy wchodziłem w ciasne zakręty znów zablokowało mi koła. Przypomniałem sobie że poprzednio też miało to miejsce w czasie ostrego skręcania.
Problem leży w przełożeniu, jak odkręcam silnik to mogę kręcić jednym kołem z przodu i z tyłu ale dwoma na jednej osi już nie. Jak troche pokręciłem zębatką odbioru to coś jakby przeskoczyło i mogę jechać kołami do tyłu (czasem cos sie lekko przyblokuje) a do przodu sie zacina. Nie chcę niczego robić na siłę.
Wygląda to tak jakby siła odśrodkowa spowodowała przeskoczenie jakiejś zębatki w przełożeniu. Dzisiaj go rozkręcę ale nim to zrobię: czy jest to coś co w ogóle powinno się wydarzyć czy powinienem reklamować?
Sidem: dzieki za linki, niezla ta metoda z kartką.
dzięki,
janek