plazmatyk napisał(a):
Ale jak ten model czyścić ,rozumiem że pędzelkiem jak najbardziej ale wodą chyba nie można polać np z błota żeby wymyć ,więc jak to czyścic ?
To może i ja coś dodam od siebie. Ja ogółem czyszczę model zawsze po jeździe i polecam to każdemu. Jeśli model uświniony jest cały
TAK jak tutaj to bez czekania na wyschnięcie elektronika robi wypad z modelu a podwozie idzie pod ciśnieniomyjke, resztę susze i czyszczę ręcznie (serwa, regiel, odbiornik i tp) szczoteczka do zębów czy tam inne pędzle frędzle. Podwozie po myciu podlega koniecznemu suszeniu (o sposobach wysuszenia modelu nie będę się rozpisywał bo jest ich wiele, chociażby suszarka) po wysuszeniu jest smarowanie wszystkich części które podatne są na "rudego" lub pozbyliśmy ich smaru podczas mycia (kardany, łożyska i tp) . Jeśli model jest upaprany tylko troche (zakurzony) to zaraz po jeździe czyszczę pędzlem i wycieram szmatką, lub ewentualnie dmucham sprężarką. Co jakiś czas (zależy od ilości wypadów i stanu modelu) model idzie do całkowitego rozebrania na części i wtedy miska z wodą, jakiś detergent + szczoteczka i wszystko po kolei myjemy i czyścimy. Wot i cała filozofia. Nie słuchaj bzdur że jak sobie założysz plexe na wachacze to problemy i brud zniknie. Bo raz ze plexa do tego się nie nadaje (popęka i odleci przy pierwszym dzwonie lub skoku albo poprostu przy jeździe po czyms innym niż asfalt) jeśli już to osłonki najprościej robić z bańki 5l czy tam mniejszej, bo plastik tam jest elastyczny i Ci nie pęknie jak go przyciśniesz czy zagniesz. A 2 że nawet jak założysz osłonki to osłonisz tylko amorki od brudu, półosie częściowo a reszta i tak sie ubrudzi. Tak że witaj w świecie modelarstwa i polecam dbanie o model bo to jest własnie główna cześć tego hobby po za zabawą;)