Napisze kilka słów aby wątek nie został bez podsumowania.
A podsumowanie jest takie:
Udało sie zakupić odpowiedni olej silikonowy. Szybki instruktarz wymiany oleju w amorkach z Youtube i do dzieła.
Okazało się iz producent jednak stara się oszczędzać na czym można i praktycznie nie zalał amorków olejem

To spowodowało ze niewiele trzeba było z nich wylać a działaniem raczej przypominały pusta strzykawke

Bałem się jedynie czy amorki będą "trzymały" olej - po zalaniu z zadowoleniem stwierdziłem iż jest spoko i ... sucho.
Szybki montaż, regulacja i pierwsze testy.... FASCYNACJA ! Model otrzymał kompletnie nową jakość.
Nie dobija, pieknie wybiera ( jak na tą klase amorków i modelu ), lepiej trzyma sie toru, nawet usunąłem dystanse zwiekszające twardość.
Po skokach model nie spada jak kaczka i nie wali bebechami.
Ogólnie jestem bardzo zadowolony.
Bardzo polecam poeksperymentowanie z amorkami, gęstością oleju itp - szczególnie w modelach RTR gdzie producent oszczędza i macie na 90% sucho lub po kropelce...
No nic , czas znów na trening
