Olej który zakupiłeś jest zdecydowanie bardzo dobry. Chociaż wiele osób wyżej ceni sobie Motul 800 to temu nic nie można zarzucić - dużo osób na nim jeździ. Co do mieszanki, to dam Ci parę praktycznych rad, b o sam miałem z tym problem jako początkujący: zapomnij o butelkach do robienia mieszanki (takich z podziałką) z Castoramy - gó... na nich widać ile wlałeś oleju i efekt jest taki, że wlewasz na wszelki wypadek więcej oleju. Oczywiście dla silnika to spoko, bo go nie zatrzesz, ale traci moc, kopci i zaczyna się w nim bardziej odkładać nagar. Ja wlewam na stacji do kanistra tyle benzyny ile potrzebuję i następnie największą strzykawką jaką maja w aptece dokładnie odmierzam ile trzeba oleju - pamiętaj, jest gęsty i nie jest łatwo go zaciągnąć bez bąbelków powietrza. Tak zrobioną mieszankę, możesz trzymać w kanistrze z pewnością miesiąc i nic jej nie będzie. Potem już na wszelki wypadek wlewam do mojego "dużego" auta a do modelu robię świeżą.

Pamiętaj o każdorazowym dokładnym wymieszaniu przed tankowaniem modelu! Co do filtra, oczywiście możesz jeździć bez nasączania olejkiem, ale po co, skoro koszt oleju (HPI air filter oil, taki niebieski) jest znikomy, a starcza na dłuuugo. Nie nasączaj olejem do silnika, no bez jaj! Poza tym, kupujesz model za parę tysi, a nie kupisz olejku za 20 zeta? Jeśli jeździsz raczej on-road, tak jak ja, to długi czas nie musisz go ponownie myć i nasączać, bo po prostu prawie nic go nie brudzi. Nie wiem który poradnik oglądałeś, ale chyba w każdym jest rozdział o nasączaniu olejkiem. Bierzesz wewnętrzny wkład filtra do małego woreczka, wlewasz tam parę, paręnaście kropel oleju i ugniatasz, aż olej się ładnie rozprowadzi. Przy zakładaniu dokładnie przypilnuj, czy nie zostawileś żadnej szczeliny przez którą syf mógłby wlecieć do gaźnika/silnika - to BARDZO ważne!
Powodzenia!