Gabber napisał(a):
Losi rtr od wersji race roller różni sie m.in: amortyzatorami,wieżyczkami,płytą podłogową.Są to dośc znaczące rzeczy,ponieważ płyta od losiego w wersji race roller to chyba najlepsza płyta na świecie,wykonana w technologi tuned flex technology.Jest naprawde zaje**sta.Wieżyczki z rtr-a są nie fajne (pod wzgledem wytrzymałościowym),a amorki mają plastikowe "czubki"?nie wiem jak to nazwac.
W RTR Losi amortyzatory są zupełnie ok. Plastikowym nakrętkom nic nie brakuje - nie pękają, nie ciekną, nie opłaca się ich zamieniać na alu. Wieżyczki rtr-a też są zupełnie ok, nie udało mi się uszkodzić. Co ciekawe - są lżejsze niż te rollerowe

Silnik Losi 454 kręci się jak szalony (jak .21) i jest bardzo mocny, moim zdaniem za mocny. Tylko pali dużo. Serwa w rtr są faktycznie do bani i podłoga jest zwykła, cięższa i bez 'tuned flex'. Za 80$ można wymienić. Nie robiłbym z Losi takiej ofiary. Nie jeździłem co prawda Hyperem, ale na pewno Losi źle się nie prowadzi.
Cenowo - faktycznie Hyper jest atrakcyjniejszy, ale nie ma startera i DX3S z telemetrią.
Tylko, że wątek chyba o buggy ?
