Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Pt lip 31, 2026 12:34 am

Teraz jest Pt lip 31, 2026 12:34 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 29, 2006 10:41 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Trzymam w łapkach zestaw Mamba Max i silnik Kv=5700.
Pierwsze wrażenie pozytywne. Dokładne wykonanie.
Co ciekawe na pudełku dużymi literami napisano, że są dumni z pordukcji w USA, zaś małymi dopisano, że silczek robili Chińczycy.

Programowanie bajka. Mamba ma własny port USB i oprogramowanie CastleLink v 2.8 radzi sobie z ustawieniami w kilka sekund. Nie trzeba podłączać dodatkowego zasilania.
Jednyny parametr jaki chciałbym ustawić a nie mogę to czas opóźnienia załączenia wstecznego. Prawda, że nie jest to krytyczne?
Miałem drobne problemy natury manualnej opracji punktami na wykresie z krzywymi gazu i hamulca.

Montaż jak to montaż. 30 minut i zakończony. Żadnych niespodzianek.

Zestaw wylądował w Tamiya buggy DF-02 z przełożeniami 11.38 i zasilaniem 7.2V IB 3800mAh na początek.

Model ma wszystkie zęby metalowe, wszędzie kardany, aluminiowe regulowane amortyzatory, właściwie całe zawieszenie oraz przeniesienie napędu to alu i tytan. Generalnie jest w stanie znieść dość spore przeciążenia.

Zastosowane oponu do testów to Proline Dirty Hawg I i nawierzchnia asfalt.
Nastawy zawieszenia nisko i twardo :).

Pierwsze wrażenie: mam więcej mocy niż potrzebuję. Dużo więcej :)

Pierwszy raz widziałem nisko zawieszone twarde buggy 4WD podrywające przednie koła na starcie i boczne w skręcie w momencie dodawania gazu.

Próba pokonania asfaltowej hoppy na 1/3 gazu kończy się dachowaniem.
Reakcja na gaz bez opóźnień. Żadnej nierównomierności pracy silnika. Płynna praca, płynniejsza nawet niż silników typu stock.
W pozycji neutralnej gazu pojazd nie jest hamowany prze silnik (przez szczotkowego stocka jest wyraźnie mocniej) co wymaga duże dozy rozwagi przy operowani skętem.

Generalnie już na pierwszy rzut oka widać, że trzeba bedzie ograniczyć szybkość przyrostu mocy (po co mi zrywanie przyczepności na 2/3 gazu jak dam max?), szybkość startu (z tym da się żyć ale trzeba bardzo uważać. Start z minimalnie zapiaszczonej nawierzchni zawsze wiąże się z buksowaniem.

Po 10 minutach jazdy przymiarka jak tam temperatura.
Regulator 52C
Silnik 62C (wyposażony w pasywny wysoki radiator Oriona)
Wniosek, chcesz mieć długo sprawne neodymy na silnik daj wentylator. Co też i zrobiłem.

Wodoodporność.
To jest wciąż otwarte pytanie. Porozmawiałem z supportem CC (żeby każdy nasz rodzimy sklep rc miał taki czas reakcji na zapytania i tak kompetetne odpowiedzi). Na dziś dzień wiem:
Regulator jest w pełni zabezpieczony lakierem silikonowym poza punktami lutowniczymi kabli oraz gniazdem USB. Tak więc jest wodoodporny ale nie jest :).

Frajda duża, żegnaj wymiano szczotek!

Teraz lutuję pakiet 11.1V Li-Ion, będzie lżej i szybciej?

to tyle na temat konstrukcji, przepraszam, że trochę nie w tym dziale. Ale we właściwym nie mam praw do pisania.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 31, 2006 8:24 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Wczoraj pojazd został zabrany na jazdy testowe do BlueCity na mały tor on-road.

Wcześniej regulator został przyłumiony do 60% mocy, ograniczona została poważnie moc startowa oraz ograniczona została prędkość reakcji na gaz.

Szczerze mówiąc w moich rękach tor był wielokrotnie za mały do prędkości i przyspieszenia jakim dysponuje pojazd. Ale w rękach kierowcy firmowego ATA - hmm przyjemnie było popatrzeć.

Wnioski. zjawisko cokingu nie istnieje, nie wiem po co są promowanie rozwiązania sensorowe silników, ale do zawodowej jazdy koniecznie trzeba zdjąć ograniczenie przyspiesznia oraz mocy startowej.
Mocy całkowitej niekoniecznie.

Przełożenie jakie były dobrane 11.38 i wg oceny kierowcy czyniły go jednak wolniejszym niż Open'owe on-road. Ale faktyczny duży problem to pokonywanie zakrętów to jednak jest off-roadowy pojazd. Zobaczę na ile jest to kwestia ustawienia pojazdu, a na ile został osiągniety limit konstrukcji.

Pod koniec testów Mamba pokazała, że nie wypacza też błędów spotkanie z bandą po nieudanym pokonaniu zakrętu skasowało:
- płytę podłogową, pokrywę przedniego dyfera, stalowe "U" trzymające przednie wahacze przestało trzymać jakikolwiek kształt, przednie aluminiowe zawieszeni rozerwało gniazda panewek.

Czyli trochę pracy naprawczej jest do wykonania.

Wnioski:

Mamba 5700 to dobry wybór do buggy.

IB 3800 daję radę na bardzo nieagresywnych przełożeniach.

Do wiekszych kół do off-road poważnie rozważyłbym Mambę 4400 bo daje znać nierównomierność pracy silnika, zobaczymy jeszcze przełożenia 1:14.

Jedyna zębatka z tworzywa odbierająca straciła gniazdo zabieraka (nie wiem czy kwestia przenoszonych mocy, czy wypadku). Czyli czarny derlin to minimum. My zakładamy mosiądz (waga przestała być problemem)

Do pojazdów on-road nie wkładałbym więcej niż mamby 6600, która niedługo ma się pokazać. Nie do końca potrafię sobie wyobrazić zastosowanie Mamby 7700.

Silniki bezszczotkowe jeszcze jak dostaną poprawne zasilanie, obnażą bezwględnie prawdę, że jednak najważniejszy jest kierowca, bo limit mocy przestanie być problemem, a dobór przełożeń aż tak istotny.


Pozostaje jeszcze kwestia domówienia się na ustawienia regulatora i przedniego zawieszeni i może jakiś teścik w on-roadowym pojeździe (tylko takiego nie posiadam).

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 31, 2006 12:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 26, 2006 11:01 pm
Posty: 1399
Lokalizacja: Kraków
Dodtepne obecnie i potencjalnie silniki to:
-4700 a nie 4400
-5700
-6700 a nie 6600
-7700

Straty musza byc :/ Niestety

Co do nierownomiernosci pracy silnika to podobno niedlugo ma sie ukazac upgrade soft ESC minimalizujacy te przypadlosc.

_________________
Maciej Stąpór
1:8 - HB e-LSP, HB e-L2PE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 7:32 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Przebudowa skończona do wywalenia:
płyta podłogowa. przednie C-HUBy, przednie wahacze dolne, przednie zwrotnice. Jeden dzwon a tyle strat.

Regulator dostał nowe nastawy zobaczymy jak sobie będzie radził...
Opony się kończą :(.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 8:17 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 26, 2006 11:01 pm
Posty: 1399
Lokalizacja: Kraków
Laczes sie z Toba w bolu :/

Moc niestety kosztuje :(

_________________
Maciej Stąpór
1:8 - HB e-LSP, HB e-L2PE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 8:44 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Ból taki sobie. Spare parts czekały na swoją kolej. Tylko 4 godziny roboty plus dwie na czyszczenie reszty modelu. Bo jak już robić to dokładnie i po całości.

Nowe nastawy poprawione za radą Auriela usuwają problem z płynnością. Da się jeździć w permenentnym pośluzgu w domu w koło stołu. Oj żona dziś zobaczy ślady... .

Czyli powinno być dobrze. Teraz jeszcze rozwiązanie zestrojenia przedniego zawieszenia i zobaczymy.

Popatrzyłem na taki bilans i wyszło mi, że na dwa regulatory 23 zwojowy i 15 zwojony 3 silniki w tym jedne blaszak, szczotki, drop-off wydałem więcej niż na zestaw Mamby. A to tylko 2-letnia przygoda z RC. Drugiego modelu nie liczę.

Okrutnie obnaża wszystkie niedokładności modelu taki silnik:

Jeden kardan był skrzywiony, wyprostowany, poszedł na tył. Wysokie obroty i wyszły drgania. Do poprawki, wczoraj był przekuwany.

Efekt żyroskopowy przednich kół pokazuje brak sztywności układy sterowania, chociaż nie ma w nim ani jednego plastikowego elementu.

Opony wystarczy jedna nieumiejętna jazda i po nich.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 9:51 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 5:37 pm
Posty: 375
KiT napisał(a):
Efekt żyroskopowy przednich kół pokazuje brak sztywności układy sterowania, chociaż nie ma w nim ani jednego plastikowego elementu.


no właśnie - wbrew pozorom elementy wykonane z współczesnych kompozytów są nie tylko tańsze i lżejsze od metalowych odpowiedników, ale też lepiej znoszą wszelkie "dzwony" - dlatego m.in. w zawodniczych modelach tak mało jest elementów z metalu...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 11:57 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 26, 2006 11:01 pm
Posty: 1399
Lokalizacja: Kraków
KiT napisał(a):
Nowe nastawy poprawione za radą Auriela usuwają problem z płynnością.


Mozna prosic o wiecej szczegolow?

_________________
Maciej Stąpór
1:8 - HB e-LSP, HB e-L2PE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 1:51 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Ponieważ nie do końca "udostępnienie" 450W mocy pod spust gazu dobrze się kończy dla mechanizmu przeniesienia napędu, postanowiłem to ograniczyć poprzez ograniczenie mocy startowej i limitu szybkości reakcji na gaz.
Co i tak nie uratowało zębatki odbierającej. Mocowanie zabieraka przestało istnieć masakryjąc po drodze gniazdo osadzenia wału.

Jednakże model reagując z opóźnieniem powodował, że nie było możliwości płynnej jazdy w zakręcie. Tak więc:
Ogranicznia zostały zdjęte.
Moc na wstetcznym została ograniczona do 50%
Zaś maks prędkość i moc została ograniczona na aparaturze (coś jakby EPA). Ponieważ drift prawdę ci o płynności obrotów powie, przedriftowałem wczoraj z 30 okrążeń wokół stołu po parkieci :(


Co do sztywności sterowania. Alu zwortnice, drążki, C-Huby zwrotnice przeniesienia, ramię serwa i wszystkie elementy są sztywne i dobrze spełniają swoją rolę. Niestey płyta i słupki mocowania zwrotnic drążkówkierowniczych, a także płyta w miescy mocowania serwa, pomimo przegwintowania aż na wylot, nie trzyma geometrii.
Przy szybkich lub dużych wychyleniach serwa i szybko obracających się kołach odkształca się. Czyli w typ przypadku zawodzi tworzywo.

Moim zdaniem metal może być tylko wyparty przez wysokie klasy karbonit lub nylon wysokociśnieniowy, lub węgiel i chyba on wypiera go w praktyce.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 2:10 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 05, 2004 10:06 pm
Posty: 2469
Lokalizacja: Wa-Wa Auto: Xray m18 i TLT-1 Trial
KiT napisał(a):
Ponieważ nie do końca "udostępnienie" 450W mocy pod spust gazu dobrze się kończy dla mechanizmu przeniesienia napędu, postanowiłem to ograniczyć poprzez ograniczenie mocy startowej i limitu szybkości reakcji na gaz.
Co i tak nie uratowało zębatki odbierającej. Mocowanie zabieraka przestało istnieć masakryjąc po drodze gniazdo osadzenia wału.

Jednakże model reagując z opóźnieniem powodował, że nie było możliwości płynnej jazdy w zakręcie. Tak więc:
Ogranicznia zostały zdjęte.
Moc na wstetcznym została ograniczona do 50%
Zaś maks prędkość i moc została ograniczona na aparaturze (coś jakby EPA). Ponieważ drift prawdę ci o płynności obrotów powie, przedriftowałem wczoraj z 30 okrążeń wokół stołu po parkieci :(


Co do sztywności sterowania. Alu zwortnice, drążki, C-Huby zwrotnice przeniesienia, ramię serwa i wszystkie elementy są sztywne i dobrze spełniają swoją rolę. Niestey płyta i słupki mocowania zwrotnic drążkówkierowniczych, a także płyta w miescy mocowania serwa, pomimo przegwintowania aż na wylot, nie trzyma geometrii.
Przy szybkich lub dużych wychyleniach serwa i szybko obracających się kołach odkształca się. Czyli w typ przypadku zawodzi tworzywo.

Moim zdaniem metal może być tylko wyparty przez wysokie klasy karbonit lub nylon wysokociśnieniowy, lub węgiel i chyba on wypiera go w praktyce.


wg. konstrukcja już tego nie wytrzymuje... a sama odbierająca nie powinna łatwo się poddać przy odpowiednim luzie międzyzębatkowym i braku obciazenia na ukladzie przeniesienia... wg. mnie silniki tej klasy powinny lądować tylko w odpowiedznich modelach ...

_________________
SPRZEDAM M18T/MT rtr. Na bezszczotce!
Info na Maila Kruszu@gmail.com <- rzadko bywam na forum, więc wolno odpisuję na PW.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 01, 2006 10:57 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Dokładnie. Sinik jest na wyrost. Ale popatrz Tamiya TZ wytrzymał 5 miesięcy. Blaszak 3 miesiące; 19 zwojowiec 3 miesiące. Wszystkie razem do kupy kosztowały 400zł. Do tego szczotki, drop-off, ciągłe rozbieranie. Jak doliczysz cenę regulatora to masz Mambę MAX. ten silnik zawsze mogę przytłumić to prostsze niż przewoltowywanie słabeuszy.

Wszystkie błędy konstrukcji zostają obnażone. Co ciekawe układ przeniesienia napędu nie jest najsłabszym elementem. W nim jedynym elementem, tzw. "kontrolowanego zgniotu" jest odbierająca zębatka. Ale mam zestaw odbierających zebatek 73/70/67/65 wykonanych z mosiądzu. Więc się o nią nie boję.

Jakbym miał typować słabe punkty to sa nimi:
- układ sterowania;
- brak możliwości zastosowania sztywnej płyty;
- zabudowany wał;
- brak górnego pokładu;
- plastikowe obudowy dyferencjałów;
- brak regulacji kąta wyprzedzenia zwrotnic;
- mało miejsca na chłodzenie.

I generalnie bardzo mały wybór i tragiczna dostępność kół i opon do buggy 1:10.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Ostatnio edytowano N wrz 03, 2006 9:43 pm przez KiT, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 03, 2006 7:23 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 26, 2006 11:01 pm
Posty: 1399
Lokalizacja: Kraków
KiT napisał(a):
Co do sztywności sterowania. Alu zwortnice, drążki, C-Huby zwrotnice przeniesienia, ramię serwa i wszystkie elementy są sztywne i dobrze spełniają swoją rolę. Niestey płyta i słupki mocowania zwrotnic drążkówkierowniczych, a także płyta w miescy mocowania serwa, pomimo przegwintowania aż na wylot, nie trzyma geometrii.
Przy szybkich lub dużych wychyleniach serwa i szybko obracających się kołach odkształca się. Czyli w typ przypadku zawodzi tworzywo.

Moim zdaniem metal może być tylko wyparty przez wysokie klasy karbonit lub nylon wysokociśnieniowy, lub węgiel i chyba on wypiera go w praktyce.


Oto dosc niestety kosztowna odpowiedz rynku na te problemy:

- STG11F Square Front Carbon Stiffner Tamiya DF02 DF-02 - 24$
- STG15R Square Carbon Rear Under Plate Tamiya DF-02 - 29$

Co do opon to ludzie chwala sobie gumy DF-03 - High Density Spike Tire DF-02/03.

_________________
Maciej Stąpór
1:8 - HB e-LSP, HB e-L2PE


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 03, 2006 10:07 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Mamba przeszła testy off-road. Łacznie z kałużowymi.
Pierwsza wiadomość: nadal działa

Druga wiadomość: DF-02 na tym silniku jeździ dwa razy szybciej i o 25% czasu dłużej. Jak to pogodzić z rachumiem sprawności?

Trzecia wadomość: nie wolno stawać za pojazdem: wyrzuca, żwir kamienie, piasek jak katapulta. Jest to naprawdę niebezpieczne.

Robi naprawdę duże wrażenie.

Piąta wiadomość: pomierzyłem obroty kół, jałowe na świeżo naładownym pakiecie i przełożeni 11.38 i wyszło 3923 obr/min. Postaram się pomierzyć w czasie jazdy i pomierzyć czas lotnego przejazdu na 100m.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Ostatnio edytowano N wrz 03, 2006 10:23 pm przez KiT, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 03, 2006 10:14 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 20, 2005 10:11 am
Posty: 2778
Lokalizacja: Pabianice
KiT, czyżby Twoje proroctwa o tym, że silnik spalinowe zostana wyparte przez bezszczotki miały się ziścić ? Coraz bardziej zaczynam w to wierzyć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 03, 2006 10:41 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Do wyparcia to bardzo długa droga. Na razie ciekawe bitwy toczą się w zakresie mocy 1kW, ale w rc-fly. Generalnie konkluzja sprawy jest taka: elektyfikacja jest droższa, mniej kapryśna, wagowo porównywalna lub cięższa (to ciekawe że cięższa, prawda), ale daje dużo większą dynamikę i frajdę z latania. Aspektem cenowym wstrzymującym postęp jest cena i waga ogniw Li-Poli. Obecnie możesz mieć pakiety 5S (czyli jakieś 18.5V) i o wydajności prądowej ciągłej 65A.

Niestety ze wzrostem mocy koszty rosną koszmarnie. I nawet w chwili obecnej trudno mówić o popularyzacji tego zjawiska w klasie silników 0.46 (taki OS46LA na 1.2BPH mocy), a w większych to jednak śpiew przyszłości.

Należałoby postawić pytanie jakie moce są potrzebne w modelach samochodów skali 1:10, na halę na asfalt na tor of-road. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Ale znając takie dane możnaby coś policzyć i pomyśleć... .

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Teraz jest Pt lip 31, 2026 12:34 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL