nie ma potrzeby aby napięcie odcięcia się zmieniało - niech w każdym cyklu będzie to 0,9 V
miło byłoby, gdyby tę wartość (powtarzam - stałą dla każdego cyklu) można było regulować w zależności od upodobań klienta - niektórzy bowiem rozładowują do 0,9, inni do 0,8 V, a jeszcze inni mają jeszcze inne preferencje... ja uważam, że przy rozładowywaniu małymi prądami nie ma sensu schodzić poniżej 0,9 V na celę.
Piotr napisał(a):
Czyli przy podłączeniu pakietu mam na ogniwach napięcia: 0-1,2;; 1,2-2,4;; 2,4-3,6;; it tak dalej ?
zależy jak mierzy

każde ogniwo ma być rozładowywane osobno, więc na każdy obwód rozładowujący będzie przypadało 1,2 V - no chyba, że mówisz o napięciu przyrastającym w pakiecie.
jeśli byłoby ryzyko, że rozładowywarka potrzebowałaby do swojej pracy napięcia, które byłoby wyższe od tego jakie mają rozładowywane cele (do zasilania procka/procków) - nie przejmuj się tym - doprowadź zasilanie z zewnątrz (12V), tak jak zrobione jest w rozładowywarce Novaka.