Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Pn maja 18, 2026 5:41 pm

Teraz jest Pn maja 18, 2026 5:41 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 30, 2007 3:38 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Nieprawda gdy rozładujesz NiMH do zera to w efekcie reakcji anodowej otrzymujesz z każdej grupy związku metalowego 6H2O w tym samym czasie na katodzie otrzymujesz 6OH-.

6OH- jest absorbowane przez anodę. Ale efektem ubocznym jest zwiększenie objętości elektrolitu co powoduje: (a) "puchnięcie separatora a także przy dłuższym przechowywaniu (b) utratę H2O z elektrolitu przez zaworek bezpieczeństwa, czyli jego wysychanie.

Pierwsze z tych dwóch zjawisk zwiększa rezystancję wew. ogniwa (wpływ dokładości przylegania separatora na rezystancję wew.). Drugie degraduje jego pojemność i przy okazji zwiększa rezystancję wew (wpływ ilości elektrolitu na rez wew.).

Pozornie wydaje się, że akumulator przyjmuje więcej energii w procesie ładowania, ale przecież w procesie rozładowania więcej z niego tej energii zabraliśmy. Więc dlaczego miałby przyjąć mniej.

Przy testach porównawczych rozładowania prądem 3C widać wyraźnie już przy 15-20 cyklach, że akumulator rozładowywany nie więcej niź 0,5V na każdym ogniwie (np.: pajączkiem) będzie miał lepszą zdolność do oddawania energii niż akumulator rozładowywany do zera na każdym ogniwie. Co więcej że degradacja zdolności tego drugiego do oddawania energii przy prądach 3-5C będzie następować szybciej.

Ponieważ nikt albo prawie nikt z podwórkowych ścigantów nawet nie wie jak się mierzy rezystancję wewnętrzą akumulatora, a ich zdaniem wyznacznikiem właściwego traktowania źródła zasilania jest magiczna liczba odebranych przez niego mAh to z reguły dyskusja kończy się na stwierdzeniach a ja i tak wiem lepiej.

W przypadku zawodników i tak wiodącym czynnikiem degradującym akku jest temperatura w czasie ładowania, rozładowania i przeładowywanie akku mające na celu uzyskanie maksymalnego napięcia na starcie.
Zaś większe ryzyko uszkodzenia wiąże się z ekstremalnym ładowaniem niewyrównanego akku niż z wyrównywaniem go metodą do zera i ładowaniem zaraz po z wyżyłowanym dV.
Co nie oznacza, że rozładowywanie metodą pajączka do 0,6V na ogniwie nie spowoduje, że uda nam się uzyskać kilka kilkanaście dodatkowych cykli na akumulatorze bez degradacji jego parametrów. Ale znów ostatnia dyskusja jaka miała miejsce na tym forum zakończyła się stwierdzeniami typu: "ja wiem lepiej bo jestem mistrzem kraju i tak robię".

Co niestety ma niewiele wspólnego z wiedzą na temat budowy i zasady działania ogniw Ni-MH.

Szczerze mówiąc nie widzę sensu kontynuacji tej dyskusji. Jak widać każdy ma swoje najlepsze medoty pielęgnacji własnych akumulatorów i jest nimi zachwycony. Może zalecałbym tylko nieco więcej pokory w temacie posiadanej w tym zakresie wiedzy, przy udzielaniu rad innym z pozycji eksperta i odkrywcy jedynie słusznej metody. Rzeczy o których tutaj piszemy są dobrze wyjaśnione w literaturze i badaniach opisujących zasady działania i niekorzystne zjawiska zachodzące w akumulatorach, ba nawet w języku polskim i dostępne w Internecie. Wystarczy pomęczyć Google i zweryfikować swój punkt widzenia z tym co publikują wykształciuchy.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 30, 2007 4:07 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2007 5:42 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Bardzo możliwe że rozładowanie do 0,6 V jest najbardziej optymalne, tylko że chyba nikt nie rozładowuje tak akumulatora przy bardzo małym prądzie a przy dużym uzysknie 0,6 V na ogniwo wcale nie oznacza że mamy rozładowany akumulator.., w każdej książce jest napisane że nie wolno pod żadnym pozorem rozładowaywać NI-CD poniżej zera a w praktyce od 15 lat obserwuje że rozładowanie do zera ale nie trzymanie ich w tym stanie jest korzystne i zapewnia większą trwałość, nie zawsze teoria jest równa z praktyką, wszystko jest ważne ale efekt najważniejszy, ogniwa nigdy mi nie spuchły , trzymam je dla testu w rozładowaniu do zera po kilkanście dni i nie potrafię im zabrać ani prądu maksymalnego ani pojemności, lecz wystarczy jedno nierozładowanie do zera i rezystancja wewnętrzna leci do góry. Mam kilka sprawnych cel któe mam 7 lat , robię właśnie na nich testy pojemność od nowości spadła im z 600 do 570mAh , inne cele które rozładowywałem do 1 V na ogniwo pradem 0,3 A są martwe od kilku lat - dostały zwarcia wewnętrznego i po kilku dniach nastepowało samorozładowanie do zera.

Szanuje każdego zdanie , ale chyba warto mi myśleć i nie papugować tego co napisano już w internecie, naczytałem się tego dużo , lecz nie do końca się to pokrywa z tym jakie ja mam wyniki , poprostu dbajmy o akumulatory w każdy uznany przez nas najlepszy sposób, liczy się efekt.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 30, 2007 5:30 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 30, 2006 10:45 pm
Posty: 451
Lokalizacja: Kraków
Defender napisał(a):
...inne cele które rozładowywałem do 1 V na ogniwo pradem 0,3 A są martwe od kilku lat...

gdzie jest blad? co w tych ustawieniach jest zlego?
moglbym prosic o jakies optymalne ustawienia?
np. 0,5A do 0,6V na cele? Bo myslalem, ze bede
wiedzial jak ladowac pakiet ale czytajac ten topic
co raz bardziej glupieje i juz nie wiem jak ladowac :P

dodam ze mam na mysli pakiet Ni-Mh

Edit 31/10/07
Mozna prosic o odp. na moje pytanie? Bo nie chce
zakladac nowego tematu, a naprawde po tym co
tutaj przeczytalem juz sam nie wiem jak ladowac
:? :P

_________________
Na forum od 28-Lut-2004 (nowe konto :/)
RajdyMalopolska.pl - modelarstwo na skalę Małopolski ;)
RC-Modele & RcMatsu - polecam


Ostatnio edytowano Śr paź 31, 2007 2:39 pm przez Evolter, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt paź 30, 2007 9:00 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2007 5:42 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Moim prywatnym zdaniem zabiło te ogniwa niecałkowite pozbywanie się chemi która daje energię elektryczną, nie jestem chemikiem i nie przepisuje nic z żadnych for a jest to dokładnie opisywane czyli jak działa ogniwo NI-MH. Za każdym razem ogniwo nie zostało rozładowywane do zera i coraz wiecej energi nie zostało używane czyli tak zwany efekt pamięciowy , jest on dla NI-MH znacznie mniejszy niż dla NI-CD ale jednak jest, po kilkuset cyklach znacza częśc ogniwa nie była już używana a w końcy doszło do tego że ogniwo nie chciało się ładować , miało bardzo małą pojemność a po nidługim czasie wystąpiło wewnętrzne zwarcie. Czy wina to wyparowanie elektrolitu, czy zwarcie poprzez dendryty tego już nie wiem, nie mam takich możliwości jak NASA aby kroić ogniwa :) i oglądać pod mikroskopem. W każdym razie NI-CD znacznie szybciej by umarło, NI-MH jest wielokrotnie trwalsze na doładowywanie niż NI-CD. Trzeba pamiętać że te 2 % energi pozostawionej za każdym cyklem będzie rosło i akku będzie zmniejszał swoją pojemność.

ps. Jakiś czas temu odkryto ze ogniwa LI-ION też mają efekt pamieciowy, jest on jeszcze mniejszy niż dla NI-MH ale przy ciągłym doładowywaniu od 50% pokaże się, i co teraz zrobić ? przcież teoretycznie nie wolno rozładowywać ogniwa do zera .., robione eksperymenty przez prywatne osoby dowiodły że rozładowanie do zera akumulatora LI-ION pomogły w usunięciu tego efektu jednak jest to niszczące dla takich akumulatorów, ale co bardziej złe ? efekt pamięciowy czy utrata pojemności przez rozładowanie do zera ?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 31, 2007 12:30 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 14, 2003 4:13 pm
Posty: 1648
Lokalizacja: gdynia
Na te kilkaset cykli , to Ci życia nie starczy . :D :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 31, 2007 6:53 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Niby śmieszne, ale ktoś kupi zawodniczy pakiet za 300zł albo taki pakiet Li-Poli który właśnie naprawiam za 300 tylko że $$, posłucha tych genialnych rad i będzie mógł wyrzucić go do kosza, albo wymienić na takie ogniwa NiCd Panasonica z odzysku, bo po zalecanych w tym wątku eksperymetnach tak jak te przemysłowe NiCd Panasonica bo tak właśnie będą działały.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 31, 2007 10:09 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2007 5:42 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Codziennie robie ładowania i rozładowania róznych akumulatorów, również w nocy, kilkaset cykli robie w rok.

KIT , przcież możesz mieć inne zdanie, ja mam ksiażki z wojsaka na temat budowy i eksploatacji ogniw miniaturowych, co nie znaczy że muszę słuchać tego co tam jest napisane, na początku tak robiłem ale mam własny rozum i chcę badać ogniwa jak zachowują się w praktyce, wyciagam wnioski i czasem zmieniam zdanie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 31, 2007 11:57 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Proste pytania:

Ile w tych kilkuset cyklach było zawodniczych pakietów rccar?

Ile razy formowałeś najpopularniejsze Ni-Mh IB4200 lub IB4200WC
rozładowywując je do zera?

A jak wygląda przebieg prądy zwarcia ogniwa IB4200 które przez dwa trzy dni poleżało w stanie 0V względem normalnego?

Ile razy rozładowywałeś do zera ogniwa Li-Pol o wydajności 20-30C?

Tu nie chodzi o to kto ma jaki rozum ale kto ma jakie oparcie w faktach. Bo kilkaset cykli rocznie na Panasonicach, NiCd, Forever'ów i tym podobnych ma się nijak do kilku na IB4200 i rady oparte o tamte doświaczenia są delikatnie mówiąc niedopasowe do realiów.

To nie jest jak próbujesz teraz przedstawić (i co nie jest fair) starcie poglądów teoretyka i praktyka, tylko osoby która używa ogniwa SUB-C klasy zawodniczej, robi własne selekcje i potem bierze z nich 50 i więcej amper prądu ciągłego z osobą która ma może i bogate doświadczenie ale nie koniecznie z tej dziedziny.

Problem polega na tym, że biorąc dowolny wysokoprądowy pakiet i stosując Twoje razy pielegnacyjne będę mógł go wyrzucić, wiem to bo zrobiłem takie ekpertymetny dwa lata temu na IB3600, ten pomysł nie jest szczególnie nowatorski.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2007 12:00 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2007 5:42 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Nie miałem nigdy takich pakietów, ale nie myśl że przemysłowe Panasonic'i są gorsze , używają ich do najcięższych ciągłych prac w wkrętarkach a nie ma tam mniejsca na IB, a dlaczego ? nie wiem, może nie są tak trwałe, cena podobna , pojemność panasoniców dwa a nawet trzy razy mniejsza , co przy tej samej cenie daje do myslenia, 70 A rozładowania to żaden problem , druga sprawa że przewody w IB są nieco cienkie jak na te prądy, bo przy 70A prądu ciagłego zeszła by z nich izolacja po kilkunastu sekundach. Ja nic nowatorskiego nie napisałem , o rozładowania do zera wiadomo od zawsze że pomaga, a Ty nie wiem dlaczego się upierasz się na pozostawieniu tych ogniw na kilka dni w tym stanie, to że ja robiłem takie testy to tylko po to aby wiedzieć jakie są granice , a napisałem że tak nie powinno się robić.

Nic nie pisałem o rozładowaniu przezemnie LI-ION do zera, to są doświadczenia innych osób i pomagają jak ogniwa nie są rozładowywane w 100% tylko do połowy i mniej przez wiele cykli.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2007 1:25 pm 
Offline

Dołączył(a): Pt lis 14, 2003 4:13 pm
Posty: 1648
Lokalizacja: gdynia
:D


Ostatnio edytowano Pt lis 02, 2007 2:43 pm przez Lech Pepliński, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2007 2:23 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr maja 24, 2006 8:03 pm
Posty: 753
Lokalizacja: Warszawa
Lech Pepliński napisał(a):
Oszołom . :D :D Rozmawiała d...z Panem , na wieki wieków amen . :evil:


Czy to jest wypowiedź merytoryczna? Jeśli tylko tyle masz do powiedzenia, to lepiej nie zabieraj w ogóle głosu.

_________________
Pozrawiam,
Zbigniew Bigaj


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2007 4:38 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
To zróbmy tak, kup takie ogniwo przeprowadź opisane w tym wątku testy i podziel się wnioskami, wtedy ta dyskusja nabierze sensu. Inaczej przypomina mi ona rozmowę ze znajomym rolnikiem:

- "nie mogą lać tego paliwa do silnika TDI"
- "ja tam leje do mojego ciągnika i nie narzekam to dobre paliwo"

Opowiadając na zadane pytanie : właśnie dlatego że IB wymagają innego traktowania nie ma ich we wkrętarkach, i właśnie dlatego, że przemysłowe Panasonic'ki nie mają wystarczającej wydajności prądowo-napięciowej to się na nich nikt nie ściga.

Jest kilka przykładów migracji rozwiązań zasilania pomiędzy narzędziami i modelarstwem jak tylko istnieje sens takich migracji: wystarczy wymienić Koniony czy A123 z narzędzi DeWalt'a. Więc tam gdzie można przenosić doświadczenie to się to robi.

Tam gdzie jest to szkodliwe warto o tym wiedzieć, inaczej gorąca miłość do naprawdę dobrych ogniw może pozostać nieodwzajemniona.

Tak na marginesie wiesz jakie prądy pobierają wkrętarki? Jakiej klasy silniki są w nich używane? A wiesz jakie prądy pobiera 5 zwojowy silnik bezszczotkowy? Bo na ogólnikach to zawsze się miło jak widać operuje.

Zgadnij w który przypadku jest większe obciążenie dla akumulatora?

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2007 10:01 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2007 5:42 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Wkrętarka ma przeważnie 10-20 zwojowy silnik, tylko że pracuje pod stałym obciążniem a model ma duże obciążnie gdy rusza lub ostro skręca, potem jest dużo mniejszy pobór prądu. silniki to nie 540 tylko RS 700-800 gdzie drut na wirniku jest bardzo gruby, prąd zwarciowy silnika od wkretarki jest bardzo podobny do prądu zwarcia wyczynowych silników modelarskich.

Ogniwa A123 to istotny postęp, ale nigdy nie używano ogniw modelarskich w wkretarkach bo są zbyt mało trwałe a z drugiej strony modelarz samochodowy nie jest zadowolony z pakietu na którym pojeździ 4-7 minut więc wybierze coś NI-MH 4000mAh ale cela tej wielkości(SC) i takiej pojemności zapłaci żywotnością za osiąganą pojemmność w stosunku do wielkosci fizycznej, dlatego Dewalt albo stosował NI-CD 1,3-2,0Ah albo odrazu A123.

KIT, ja nie jestem przciw Tobie , nie wiem co mnie tak najeżdzasz, jestem tu na forum cieszę się z tego, nie chcę żadnych wojen domowych, wycofuje się.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 01, 2007 11:38 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
To nie wojna to dyskusja. Jeśli forma jest zbyt ostra to przepraszam.

Najeżdzam bo dajesz rady co do ogniw jakich nie masz, nie miałeś i nie wiesz jak się zachowują. Próbujesz zsyntezować, przenieść doświadczenia: z innychi accu, na te stosowane w modelarstwie. Pewnie chcesz pomóc ale w tym konkretnym przypadku dajesz rady mogące zaszkodzić. Osobiście zdumiewa mnie łatwość w narodzie w dawaniu praktycznych wskazówek, ba tworzeniu reguł tam gdzie jeszcze nie posiada się doświadczenia. Ale najwyraźniej taką mamy cechę narodową, już Stańczyk odkrył, że każdy Polak to lekarz.

A pytanie co do prądów jest serio. Bo już dawno odniosłem wrażenie, że rozmawiany o innym typie ogniw (NiCd vs. NiMH) a teraz się upewniam, że rozmawiamy dodatkowo o innych obciążeniach.

Próbowałem ogniw z wkrętarek i do podstawowych silników 540 się dają tak sobie, do wysokoprądowych wcale. Za to świetnie sobie radzą w ręcznych mikserach kuchennych, też to sprawdziłem.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 02, 2007 10:48 am 
Offline

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2007 5:42 pm
Posty: 381
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
Według mnie akumulatory przemysłowe od wkrętarek dają super jazdę, większy ciąg niż przcietne NI-MH, nie wiem jak te wyczynowe, muszę dozbierać i kupić pakiet za 300zł :? i porównać . na rynku jest wiele ogniw przemysłowych ale tylko nieliczne są w pełni przemysłowe, najlepiej u mnie wypada panasonic i sanyo, to co montująw wkretarkach poniżej 300zł to są najgorsze akumulatory. Ludzie mają problem że ich auto wolno się rozpędza, 15 lat temu miałem problem bo nie mogłem ruszyć tak kwielki był prąd małopojemnego przemysłowego NI-CD, koła zrywały przyczepność i auto zamiast jechać do przodu kręciło się. Druga sprawa że akumulatory 1400mAh są dużo lżejsze do 4000mAh i lepiej się przyśpiesza.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Teraz jest Pn maja 18, 2026 5:41 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL