Co do zawodów- ze swojej strony przepraszam za personalne spóźnienie... nie mam sensownego wytłumaczenia...
Wtóruję Wieśkowi- klub UKS Oborniki został założony przez ludzi młodych wiekiem, ale o wielkim zapale. Wielkie brawa dla Wojtka Rozwadowskiego i całej jego ekipy za pierwsze i na pewno nie ostatnie zawody na hali/ asfalcie w Obornikach.
Zawody mogły by mieć większą frekwencję, ale jak to mówią: pierwsze koty za płoty. Sprawdziliśmy plusy i minusy, wiemy co poprawić, co można zrobić lepiej a co wypaliło. Termin też urodził się w bólach jak wcześniak, więc nikt tu do nikogo nie ma żalu.
Mam nadzieję, że wszyscy się dobrze bawili i najeździli się na dziewięcio sekundowym torze

.
Wiesiu- od tego są koledzy, żeby czasem spojrzeli na problem chłodnym okiem. Jeśli chcesz za coś podziękować to raczej za to, że nie posłuchałeś swojego innego kolegi z Wrocławia, który gdy wsiadałem na Twoją Kawę krzyczał: "nie dawaj mu motoru! No co ty!!!!"

;);) Grunt, że dojechałeś cało do domu i grunt, że w Obornikach jest magik- konstruktor, który miał warsztat. Jemu dziękuj
