Rozpiszę się troche ale niestety jest o czym....
Tarnowiczanie - nie będzie słodko:
TOR - Wy z takim torem organizujecie coś o nazwie Eliminacje Mistrzostw Polski?! Jak tak, to ja za rok też robie emp w sokołowie, na łące u dziadka

Szerokosć toru 1,5 m ? nic dziwnego że gdy chociaż 3 modele spotykały się w jednej części toru było cieżko o "przetrwanie" (nie mówiąc już o np. 5), a kultura jazdy na tych zawodach też pozostawia wiele do życzenia (Pan Nazarewicz troche ratował sytuacje ale niewiele to dawało). Brak podestu do tankowania sprzyjało bezmyślnemu ciskaniu pełnym gazem przez pit lane - w czasie finału mało nie dostałem modelem w plecy gdy robiłem model kumpla - z podestu żadnego sorki nie było nawet. Nic dziwnego że daleko nam do europy...
Wyprofilowanych hop a nie paru zbitych desek też się w Polsce chyba prędko nie doczekamy (to akurat nie tylko Tarnowa się tyczy). 2 duże hopy - dobrze że serwisant żaden nie dostał modelem w głowę (bo sytuacja ze sędzia musi podpowiadać serwisantom czy może podnieść model to chyba coś jest nie tak? ). Bandy to też jakiś omen
Sędziowanie - stop&go było, niestety nie zawsze, i niestety czasami niektórzy tak przeginali że powinni zejść z toru, sprawa odnoszenia modeli po zgaszeniu - czy mi sie wydaje czy było o tym mówione na początku zawodów, że modele jadą z pit'u ? Bieganie po takim torze z modelem było bardzo niebespieczne.
Podest też nie wiem czy to cud czy to było wyliczone ale wrażenie zbyt stabilnego nie sprawiał :/ . Pogoda sprawiała figle wielu osobom ale to już od nie zależy od organizatora

.
No i teraz na plus - organizacja pod względem czasowym świetna - 5 kolejek bez większego poślizgu, darmowa woda i drożdżówki też bardzo przyjemnie. Katering też był, ogólnie organizacja od tej strony była bardzo ok, gdy zaczynało się jeździć to się zawody przestawały być takie świetne

. No i "hostessy"

. Atmosfera mimo tego wszystkiego też jak zwykle b. dobra

. Aaaa no i dyplomy dla wszystkich = +
Podsumowując - tor nie nadawał się na emp, sędziowanie czasem zawodziło (ale mimo wszystko sędzia torowy POMAGAŁ w jeździe na torze), sporo za ciepło, fajna atmosfera i organizacja czasowa. Gdy ktoś nie umie jeździć czysto - chyba czas wprowadzić karę dyskwalfikacji z papieru w życie. Jak się nie nauczymy jeździć będziemy 0 dla europy do końca życia.
No i jak zwykle podziękowania - dla JC+ Domycia Team, Rc Szczecin (bez was byśmy polegli z serwisem), AE Team, Pawła Lipińskiego za podwózke i wszyyyystkim za atmosfere
