Było bardzo fajnie i kameralnie. Wszyscy ze stoickim spokojem trenowali, jezdzili nie było takich strasznych krzyków jak zawsze bywało
Pogoda pierwsiejszego dnia dała ognia: Na zmiane deszcz, wicher, słońce

Ale tylko do połowy dnia, potem juz całkiem pozytywnie, bo tor wysechł i mozna było rozegrać wszystkie 5 eliminacji.
Drugiego dnia pogoda od rańca cacy, jazdy planowo, bez większych problemów. Tylko czasem się ktoś zapominał w boxie i zostawiał włączone apki, co przeszkadzało tym jezdzącym na torze... Standartem na kazdych zawodach powinno być zdawanie aparatur do depozytu, czy to spektrum czy nie - jeden pies, ma oddać i koniec
Zakończenie zawodów, szybkie jak zwykle śmiechowe i o normalnej godzinie
Z Murowanej zawsze wyjezdza się z uśmiechem na twarzy
To chłopaki i dziewczyny, do zobaczenia w następnym sezonie !
