świetne zawody. najlepsze na jakich byłem w swojej "karierze".
tor szerokości 1,5 m z milionem trudnych zakrętów i krótką prostą był na prawdę trudny, ale po takich torach chyba powinny się ścigać modele 1/18.
mimo, że miałem więcej wypadków niż zwykle (ze wzgl. właśnie na trudny technicznie i wąski tor), to model w ogóle nie ucierpiał bo:
1. prędkości były mniejsze niż na torach, na których ścigają się modele 1/10,
2.drewniane bandy są bardziej życzliwe dla węglowych podwozi - to drewno się wyszczypuje, a nie węgiel...
sędziowie czescy i ich organizacja - coś niesamowitego - już po biegu i zdjęciu pchełki można było zobaczyć wyniki z właśnie zakończonego biegu - wyniki każdej grupy z każdego biegu były jeden pod drugim - nie trzeba było ich szukać po dziesiatkach metrów kwadratowych ściany oklejonej wynikami wszystkich klas na chybił-trafił...
starty co kilkadziesiąt minut - prawie już zapomniałem, że tak może być. w tym sezonie halowym w eliminacjach do MP średnio czekaliśmy 3 - 4 godziny, a teraz w Kłodzku było akurat tyle przerwy, żeby wyczyścić model po biegu, nasmarować opony i wymienić akumulatory.
formuła punktowania w zawodach bardzo mi się podobała również - dzięki niej zawodnik z finału B może wyprzedzać zawodników z finału A w końcowej klasyfikacji, jeśli w finałach robi więcej okrążeń od nich - to jest sprawiedliwe!
bardzo podobała mi się również sama atmosfera zawodów i wyścigów. oprócz szansy na doskonalenie umiejętności ścigania się w warunkach prawdziwych zawodów, gdzie trzeba walczyć z czasem, przeciwnikami i samym sobą, było też miejsce na dużo fair play - ustępowanie przy dublowaniu, czy czekanie na zawodnika, który z naszej winy wyleciał z toru - właśnie za to fair play chciałbym podziękować wszystkim, z którymi miałem okazię się ścigać - wielkie dzięki chłopaki!
co do serwisu - ja starałem się podejść do tego na luzie - parę razy sam zeskakiwałem z podestu podczas biegu i sam sobie serwisowałem model

, ale to też nadawało tym zawodom specyficzny charakter, choć swoje obowiązki serwisowe starałem się wykonywać już jak najpoważniej.
o ile czas i finanse mi pozwolą, to z miłą chęcią wybiorę się na pozostałe zawody z cyklu GP 1/18, zapowiedzi których słyszałem w Kłodzku
