Panowie:
Rzeczywiście w Nowym Sączu w zeszłym roku doszło do spotkania zawodników, sędziów i organizatorów. Obecny był również p.o. komandora sekcji - Tadeusz Bernady.
Ustalono tam podział klas na pucharowe i mistrzowskie. W klasach pucharowych znalazły się: E-18 Micro open i standard, E-10TC 540, E-12 (klasa stara jak świat ale mająca przerwę w jeździe i raczej dalej pozostanie klasą pucharową)
Fakt że klasyfikacja pucharowa preferuje zawodników którzy jeżdżą na wszystkie eliminacjie i wcale nie muszą ich wygrywać. Ale tak się dzieje nie tylko w naszym światku ale także w dużych wyścigach np. NASCAR - wcale nie musisz byc tam na pudle aby wygrać cały cykl wyścigów.
To że tory są na południu - trudno. Nic nie stoi na przeszkodzie aby tory powstały w całym kraju

No może stoi - kasa. Np. w Warszawie - notabene stolica - nie ma toru asfaltowego
Sezon 2006 trwa, przepisy dobre czy złe obowiązują do jego zakończenia. A dyskusja w ich sprawie - jeżeli uważamy że są nie takie jak trzeba - powinna mieć miejsce tak długo aż wypracuje się stosowne zmiany które i tak nie wszystkich zadowolą, niestety.
Minie sporo czasu zanim doczekamy się zawodów rozgrywanych lokalnie, dla 2-3 klas. powód jest banalny: urządzenia AMB lub podobne. Robiąc zawody lokalnie można by wyłonić z nich zawodników którzy będa WALCZYLI o udział w Mistrzostwach Polski, niekoniecznie wydając sporo kasy na jeżdżenie na wszytskie eliminacje. No ale to jest raczej odległa przyszłość i nie ma co o niej tutaj dyskutować.