Zwlekałem z opinią czekając na innych.
Nam (mnie i synowi) się podobały więc należy się pochwała.
Zawody jak zwykle przygotowane doskonale to już chyba OSM-owy zwyczaj
same plusy i to duże za:
+ tor, (wykładzina i układ)
+ zawody poprowadzone bardzo sprawnie
+ obiekt,
+ + + sędziowanie (torowe) - szczególną uwagę zwróciłem na podejście do najmłodszych, ton, słownictwo i treść. Tutaj wielki plus dla Patryka Raczyńskiego.
jedyny minus zawodów przyznaję
Tatusiowi który odstawia już regularnie cyrk i reprezentuje skrajny brak sportowej postawy, szkodząc innym nawet na torze choć nie jest zawodnikiem.
Po trupach do celu, i nie liczy się nikt, choć syn wcale tego nie potrzebuje - jeździ doskonale.
Potem możemy przeczytać relację z zawodów na stronie Portalu OSM, w której też chyba maczał paluszki. Fuj tatusiu... ciekawe co zrobisz teraz, a będzie coś na pewno żenującego. Skąd ta pewność? bo jesteś w tej profesji doskonały.
polecam fragment o 2WD - ostanie zdanie, czwartego akapitu...