|
Wielu z nas wracając z zawodów i przeglądając rzeczy zauważa brak czegoś bądź też nadmiar.Często tak jest kiedy serwisy mamy na połączonych stolikach a narzędzia serwisowe są takie same jak kolegi obok.
Sprawa staje się jednak dość przykra kiedy zaczynają ginąć rzeczy kosztowne z miejsca serwisowego, do którego wstęp był ograniczony.
Na zawodach w Piasecznie w ten weekend z serwisu w budynku Rc Monster z lady serwisowej zginęła w sposób niewyjaśniony gra PSP SONY. Nie ma tutaj raczej możliwości spakowania takiej rzeczy przez kogoś przez pomyłkę, więc raczej powinnam użyć określenia została SKRADZIONA. Proszę o kontakt osób, które mogą coś wiedzieć w tym temacie.
_________________ Druś
|