Po ostatnich zawodach w Piasecznie doszedlem do wniosku ze organiozowanie zawodow modeli spalinowych i elektrycznych w tym samym czasie jest bez sensu. Proponuje zatem jezeli totylko było by mozliwe aby na kolejnych eliminacjach ( zwłaszcza w goslinie) modele elektryczne odbyly jak najwiecej jazd przed rozpoczeniem eliminacji spalinowych modeli. Tak aby finaly modeli elektrycznych nie pokryły sie z finalami modeli spalinowych. mysle ze osoby jezdzace w elektrykach tez podzielaja to zdanei ,, poniewaz naprawde ciezko nam sie jezdzi kiedy tor jest zryty przez wieksze modele.
Swoją prozbe kieruje szczegolnie do Michała Karpinskiego

mam nadzieje ze rozumiesz moja propozyjce
