Doświadczony serią nietrafionych zakupów, postanowiłem tym razem zaśięgnąć języka

Mam bezszczotkę castle 4600kv, reulator 120A( strasznie duży) lipo 2s i3s co bardzo dobrze się spisywało do tej pory w Mavericku SC. Jednak jest on już bardzo wyeksplatowany i trzeba by zrobić generalny. Wszędzie luzy, dyfry pewnie zaraz popadają, koła do wymiany. Zastanawiałem się nad kupmem nowej Strady XT tym razem, wtedy miałbym zapas części ze starej.
Martwię się jednak że jeszcze szersze truggy niezbyt chętnie będzie chciało jechać prosto przy większych prędkościach.
Jakie byście polecili podwozie z precyzyjnym układem sterowania, do którego mógłbym upchnąć moje bebechy i które dobrze bys się spisywało przy szybkiej jeździe na kostce i niezbyt równym asfalcie? No i z mocnym przeniesieniem napędu żeby się w kółko nie sypał.
Wczytywałem się m.in w wątek kolegi który kupił XV-01 Subaru i owszem podoba mi się, ale martwi mnie trochę mały prześwit i trwałość
