Vorza jest zbudowana na podzespołach D8, a to zmienia postać rzeczy, bo HB to juz troche inna półka niż Hpi.
Kyosho jest tak stara firmą, że chyba mieli swój udział w 1410

ale według mnie nie usparwiedliwia to kosmicznych cen, jakie sobie życzą za niektóre modele, lub, o czym już wspomniałem wcześniej, tną koszta na takich elementach, że to po prostu wstyd.
Mankamentami Inferno VE są:
Wiezyczki amortyzatorów
E-Clipy- wszędzie!! Górne mocowanie wahaczy przednich, mocowanie przednich Hub'ów w wahaczach, przez co bardzo szybko można zostać bez przedniego koła podczas wyścigu
Amortyzatory i spręzyny - takie sobie.
Dwusatelitowe dyfry - koszt dołożenia satelit nie jest duzy, ale jednk jest
Brak stabilizatorów we czesniejszej edycji VE
Plusy VE
Płyta podwozia - mimo tego, że to zwykła rtr-owa, to sztywnośc podwozia jest znakomita
Przednie zwrotnice - rtr-owe odlewy, ale nie zdarzyło się jeszcze, żeby pękła. trzeba jedynie uważąć, że nie wykręcała nam się z nich śruba podczas jazdy, bo momentalnie starcimi gwint i do kosza.
Mocowanie silnika - rewelacja
Mase cześci tunningowych dostepnych do modelu mp777
Bardzo fajnie lata i sie prowadzi, ale trzeba popracować nad setupem
Ogólna jakośc alu i plasików
O plusach Vorzy napisałem juz wczesniej, można jeszcze dodać mocowanie wahaczy, ten element też jest przeniesiony z D8