Mam Storma od piatku. Po wyjeciu z pudla zaskoczyla mnie pozytywnie solidnosc konstrukcji. Apatarura jeszcze milej gdyz do tej pory jezdzilem Savem RTR i mialem identyczna tyle ze w napisy HPI

I w dodoatku dostalem kanal 2- moj szczesliwy
Rozczarowalo mnie jedynie serwo skretu- baaaaaaardzo powoooooolne mimo ze zasilam model 6Voltami.
Teraz o silniku i docieraniu. Zgodnie z instrukcja sprawdzilem ustawinia srub regulacyjnych i odaplilem. Odbywalo sie to na mrozie i musialem nagrzac silnik cieplym nadmuchem w samochodzie. Po tym zabiegu odpalil "od pierwszego". Radiator owinalem dla zmniejszenia oddawania ciepla. Pierwszy zbiornik wypyrkal na kolach w temperaturze okolo 100-105 st.
Nastepnie przez kolejne 4 zbiorniki jezdzilem w miare powoli, kontrolujac czesto temperature. Otwarcie przepustnicy w tym czasie max 1/3.
Po dotarciu ( producent podaje 5 zbiornikow) przyszedl czas proby

I tu ogromne moje zdziwienie- po otwarciu przepustnicy "na maxa" model dlawi sie i gasnie. Okazalo sie ze podane przez producenta ustawienia fabryczne sa za ubogie o okolo 1,5 obrotu- w tej chwili jezdze z HSN wykrecona 4 obr. Ja wiem ze jest zimno i trzeba troche odkrecic, ale 1,5 obrotu to chyba troche za duzo. I druga niepokojaca mnie prawa to wone obroty- znow chyba producent cos pokrecil, ale nie probowalem jeszcze wszystkich kombinacji z LSN wiec nie bede pisal.
Model ogolnie extra, silnik chodzi jak rakieta, prowadzi sie przyjemnie, ladnie zachowuje sie w locie- laduje lepiej od Sava i leci dalej
Polecam szczerze kazdemu zapalencowi RC!!!!!