norisknofun napisał(a):
A moze to nie problem nitro ta awaryjnosc, a brak umiejetnosci uzytkownikow?
Oczywiście, że w duzym procencie przypadków tak właśnie jest. Doświadczenie to najwazniejsza cecha, która pozwoli nam się sprawnie poruszać w każdej dziedzinie, a tego nam nie dadzą w zestawie startowym do modelu. Każdy, żeby czuc sie swobodnie w temacie nitro będzie potrzebował czasu, który możemy przeliczyć na ilośc wymieninych klocków, wypalonego paliwa, czy ugotowanych silników.
Ja swoja przygodę z nitro zakończyłem nie dlatego, że nie umiałem sobie z tematem poradzić (wręcz przeciwnie), a dlatego, że czułem sie juz tym zmęczony. Nawet na zawody jest mi łatwiej pojechać z BL, bo nie potrzebuję serwisanta.
norisknofun napisał(a):
Ale czy wszystko co ciezke i wymagajace wprawy musi byc zle?
a czy wszystko, co pozwala nam zapomniec o irytujących *****, a przy tym pozwala się skupić na esencji, czyli na samej jeździe jest złe?
norisknofun "Wiec jaka tu jest wina samego modelu nitro"
tylko, że ja nie podałem przykładu z klockami w kontekscie tego, że modele nitro są bee, a tego, że w przypadku BL jest mniejsze prawdopodobieńswto, że cos takiego nas zaskoczy.
Pozdrawiam,