Lollo napisał(a):
Cytuj:
dociera sie tylko szczotkowe,bo bezszczotkowe nie maja szczotek,polega to podlaczeniu takiego silnika do malego napecia np jak 3-5v i pozostawienie w dzialaniu takiego silnika przez jakies 30min po uprzednik zanurzeniu go w wodzie.Chozi o to aby szczotki dospasowaly sie do komutatora.Po taim zabegu moza uzywac silnika i cieszyc sie ze zostal doarty.
Kombinujcie, kombinujcie jak koń pod górkę. I to ma być dobry sposób dla początkujących modelarzy?
Moja wskazówka dla początkowych modelarzy ... Nie docierajcie elektrycznych silników bo na prawdę nie warto jako, że ciągnie to za sobą problemy.
Wypowiadam się bo wiem to z własnego doświadczenia.
Procedura powinna być puść silnik na 10 minut na 2-3V i tyle. W 99% przypadków docieranie takich silników nie ma praktycznego sensu.
sebas86 napisał(a):
Brzmi to co najmniej tak jakby łożysk nie dało się w ogóle smarować lub różniło się to od standardowego sposobu smarowania po czyszczeniu silnika specjalnym preparatem lub benzyną. Faktem jest jednak, że woda potrzebuje dłuższego czasu i wyższej temperatury do odparowania. Jeszcze jednym przeciw wskazaniem mogłaby być korozja, ale w standardowym silniku elektrycznym raczej nie ma co rdzewieć.
Oczywiście, że się różni cechą szczególną preparatów to czyszczenia silników jest to, że wypierają wodę, a potem rozpuszczają się w olejach.
Dlatego smarowanie łożysk przepłukanych np.: zwykłym WD40 nie stanowi problemu.
Smarowanie łożysk przepłukanych wodą jeśli ma być efektywne to musi być poprzedzone przelaniem ich preparatem wypierającym wodę.
Weź łożysko, zanurz je w wodzie, niech tam popracuje 30 minut, a potem zostaw do całkowitego osuszenia i zobacz jakie będzie miało po tej akcji opory.