Artur Dzierzęcki napisał(a):
Oj, przykre Lesławie, przykre to co piszesz zwłaszcza że wiele z tych aspektów mija się z prawdą.
Które?te o nawoływaniu do bojkotu?
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Szkoda że pamięć Ci nie dopisuje ile pracy i energii kosztowało mnie często siedzenie nad modelami Twojego syna ( i to nie tylko za ,,kasę,, ) i innych kolegów, ale jest to nauka dla mnie na przyszłość.
Tak to prawda ,zwłaszcza nad tymi modelami,które chciałeś sprzedać (GS,Piktor reszty nie pamiętam bo zdaje się,że po Piktorze się opamiętałem,a koledzy ci którzy są zadowoleni to złego słowa nie powiedzą...)
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Już dawno temu jeden z kolegów modelarzy na którego swojego czasu uwziąłeś się na tym forum określił Twoją ,,metodę działania,,. Metoda ta polega na oczernianiu i wyciąganiu najbardziej przedziwnych i małostkowych spraw z przeszłości. Nie wiem skąd posiadłeś takową metodykę działania , może kiedyś tego uczyli w szkołach.
Małostkowość,ludziom udowadnia się ich małostkowymi działaniami...
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Bardzo żałuję że praca nie pozwala mi na start choćby na tych zawodach Kyosho na które się powołujesz, pomyslałem że fajnie byłoby pojechać z dobrymi ,,kolegami,, choćby na pożyczonym modelu. Teraz nawet cieszę się z tego.
No właśnie ,w ostatniej chwili jak sam piszesz więcej kolegów odnajdziesz w Pacanowie...
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Nie wyciągam brudów z Twojego życia modelarskiego na torze i poza nim, nawet nigdy mi to na myśl nie przyszło- Tobie jednak tak. To jest właśnie smutne i myślę że inni koledzy wyciągną z tego wnioski.
A dlaczego nie,może to nawet dla mnie będzie interesujące.A tych kolegów przekona do szybszego wyciągnięcia wniosków...
Artur Dzierzęcki napisał(a):
W sprawie kol. Czerniawskiego to nie znasz prawdy - jak zwykle tylko plotki.
Nie znam.Tylko tyle ,że słyszałem co było na podeście bo stałem niedaleko,no i jeszcze to co Wojtek mówił do mnie.Ale to plotki,bo Wojtek je uwielbia...
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Opisujesz moje rzekome ,,biznesy,, modelarskie.Spójrz w lustro, ja na swoją umowę sponsorską nie załatwiam sprzętu dla kolegów bo to jest po prostu nie fair, jakiś rabat , owszem. Gdybyś przeczytał uważnie umowę sponsorską to tam jest napisane jakie są obowiązki zawodnika w stosunku do produktu który reklamuje.Jeżeli jest dobry to go zachwalam a złych nie stosuję. Ja na paliwa nie miałem nigdy umowy- szkoda że nie trafiłeś.
Nie wiedziałem ,że wszystkie umowy sponsorskie w kraju przechodzą przez Twoje ręce i wiesz dokładnie co w nich jest napisane.A może to wynika z tego,że "przewinąłeś" się już wszędzie.A przypomnij mi gdzie ja miałem umowę sponsorską podpisaną?A i jeszcze komu co kupiłem...
Tak to wygląda jak mucha bez skrzydeł na stole...A po co przelewałeś do innych pojemników.
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Przykre że wywołaliście do tablicy moją osobę, Jarosława Morawskiego, Marcina Malinowskiego, Janusza i Roberta Podrazików bo to właśnie my jedziemy na Otwarte Mistrzostwa Polski do Pacanowa a skupiłeś się na mojej skromnej osobie-...
No bo więcej osób nie udało Ci się zwerbować,chociaż takie próby podejmowałeś...
Artur Dzierzęcki napisał(a):
Dołożę starań żeby mój wynik był jak najlepszy, zawsze tak robię. Myślę że dalsza polemika z Twoją osobą na tym forum nie ma sensu
Nikt nie kwestionuje Twojej fachowości i doświadczenia,ale człowiek nie tylko z tego się składa....
Np.Szewc może być super fachowcem,robić buty na obstalunek jak się patrzy ale w każdy poniedziałek może olewać pracę i to już jest charakter.
ps.który to zawodnik taki bidulka,po którym ja tak jechałem.Wylizał się już z depresji?
A w zasadzie może to i lepiej,jeśli ja jestem jedyną osobą,która jest rozczarowana Twoją postawą.