Witam,
Postawione przez Tadeusza pytanie "LOK czy PZMot ?" to alternatywa stworzona podczas spotkania 23.05.09r. Opowiedzenie się za jedną ze stron nie oznacza wcale jej poparcia, żyjemy przecież w Polsce, kraju, gdzie nie głosuje się "za", bo takiej możliwości skrupulattnie unikają gremia koniunkturalne. Głosuje się "przeciw". W tym konkretnym przypadku, stając przed wyborem "znana patologia", a "nieznany 'chyba' bałagan" osoby, które dotychczas z tym "znanym" walczyły nie mają wyboru ale o tym w dalszej części.
Piszesz Tadeusz o prawdziwych problemach, a ja mam nadzieję, że przeczytałeś list Stowarzyszeń z Dolnego Śląska przygotowany na spotkanie 23.05.2009, jeżeli nie to wejdź
TUTAJ. Nasze stanowisko zostało w tym liście, w skrótowej wprawdzie formie, ale mam nadzieję jasno wyrażone - i tu się zgadzamy - tylko oddolna inicjatywa osób zaangażowanych lub jak Ty ich nazywasz - "działaczy" może doprowdzić do konsolidacji istniejących środowisk, a otwarta rozmowa na ten temat pozwoli sprecyzować cele działania. A co najważniejsze - jestem przekonany, że pozwoli oddzielić "małe, prywatne interesy" obecnych uczestników tej śmiesznej rozgrywki od szczerych inicjatyw zmierzających do popularyzacji modelarstwa kołowego jako świetnego hobby i formy spędzania czasu, aż do profesjonalizacji modelarstwa kołowego jako dyscypliny sportowej.
Przyszłości przewidzieć nie można ale patrząc w przeszłość nie można nie zauważyć, że dotychczasowy sposób działania funkcjonariuszy LOK lub osób przez LOK delegowanych był skierowany jedynie na osiągnięcie którkoterminowych korzyści finansowych, których beneficjentami, w ogromnej większości byli albo Ci funkcjonariusze albo ich funkcyjni albo też osoby z nimi współpracujące (handlarze - z wyrachowania, albo ideowi organizatorzy imprez pod szyldem LOK, dzięki którym ta organizacja mogła występować o kolejne ministerialne dotacje). opowiadając się w dniu dzisiejszym za LOK'iem hibernuje się te układy na kolejne 2 lata i pozwala się na wyciąganie pieniędzy podatników do wykorzystania na cele własne lub w celu zaspokojenia potrzeb "przyjaciół królika". Ta sytuacja nie będzie zresztą trwała wiecznie, bo Ci którzy te pieniądze przyznawali byli oszukiwani i powoli zaczynają mieć tego faktu świadomość. Tu odsyłam do stron Ministerstwa Sportu informujących o czekających Związki Sportowe kontrolach wydatków dotacji ministerialnych za 2008 rok, w tym i LOK. O jakie kwoty chodzi ? Tu zapraszam do strony, która informuje np. na co LOK otrzymał środki w 2008 roku -
Dotacje dla LOK na Modelarstwo. Niemniej istotną kwestią sa sprawy związane z etyką ludzi, działających dotychczas niejako "w imieniu" środowiska modelarzy kołowych, która na przestrzeni ostatnich lat doprowadziła do zniechęcenia lub wręcz rezygnacji wielu ludzi z udziału w zadwodach. Znane są zresztą stwierdzenia tych osób typu cyt. "nie chcą to niech nie startują". Ta arogancka postawa to zresztą zachowanie symptomatyczne dla ludzi, którzy swoją władzę opierają na mianowaniu, a nie na demokratycznym wyborze środowiska.
Z drugiej strony, wybór i postawienie na PZMot, chociaż związany z dużą niewiadomą pozwala jednak mieć nadzieję, że budowane struktury od początku będą opierały się na transparentnych dla całego środowiska i demokratycznych zasadach. Poza tym ten wybór jest jedyną szansą na ustalenie zasad współpracyn środowiska ponad obecnymi podziałami i ponad obecnymi partykularnymi interesikami, pozbawionymi wszelkiej idei sportowej. Wybór ten nie oznacza zresztą wprost odgórnego przejęcia "modelarstwa kołowego" jako takiego, bo jestem przekonany, że osoby zainteresowane działaniem nie dadzą się sprzedawać jak pani lekkich obyczajów. Będzie to raczej pokerowy sprawdzian, kto chce dzialać w duchu sportu i jego popularyzacji, a kto był tylko pasożytem żerującym na pasjonatach tego sportu.
I takie małe pytanie na zakończenie:
Drogi Tadeuszu, czy zakładając temat "Czas na zmiany" w roku 2005 miałeś na myśli zmianę skarpetek na gumaki, a w istocie pozostanie w tej samej rzece, czy chodziło Ci jednak o prawdziwe zmiany i nową jakośc w środowisku modelarskim ? (niezależnie od kasjerów z LOK czy PZMot

)
ps. Oprócz powyższych tez cała sprawa ma także swoje drugie dno, a mianowicie status prawny modelarstwa kołowego jako sportu kwalifikowanego. Otóż w myśl projektowanej ustawy o sporcie, która ma wejśc w życie do końca 2009 roku, funkcjonowanie modelarstwa jako sportu pod zarządem LOK'u zakończy się najpóźniej za dwa lata. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to napiszę dlaczego, ale uważam, że ważniejsze jest jednak porozumienie w środowisku i wyznaczenie sobie celów na kilka przyszłych lat, niż dywagowanie czy będzie kaska na wyjazdy i.t.p.
ps. 2 - uzupełaniam mojego posta o informację, że nastronie PZMotu ukazała się informacja nt. spotkania z dn. 23.05.2009. Informacja ta zawiera w początkowej części "komunikat", który ukazał się na stronie KMK, ale, co ważniejsze, w dalszej części również "notatka" ze spotkania. Istotny wydaje się pkt 2. tej "notatki", a szczególnie ostatnie zdania tego pounktu. Wejdź
TUTAJ