Sezon halowy juz ruszyl i razem z nim nowe klasy, klasy w ktorych sie tylu chetnych deklarowalo do startow, a tu co ???? wielka poraszka i wielka strata czasu. Nie lepiej sie skoncentrowac na popularnych klasach ktore mamy ?? Standard, Open i TopStock
Mikrusy chcialy podzial az na 3 klasy, deklarowalo chec startowac w klasie prawie 20 osob, at co

ZONK

na zawody zglosil sie 1 slownie JEDEN zawodnik, to chyba sa jakies zarty.
Kolejna klasa ktora musiala powstac zamiast F1 to 540, ooo tez sie slyszalo ilu zawodnikow tu bedzie statowac i walczyc

kolejny ZONK a tu z trudem idzie nazbierac 6 zawodnikow.
Czy nie lepiej zamiast tworzyc nowe bezrozwojowe klasy, rozwijac te klasy co juz mamy ?? te klasy w ktorch startuje MINIMUM 10 zawodnkow ?? czy nie lepiej zrobic dodatkowa kolejka dla klasy w ktory naprawde ludzie startuja ??