Właśnie odbyłem owocne spotkanie ze znajomymi prężnie działającymi w pewnym związku sportowym, którego nazwy nie chciałbym ujawniać. Powiem tyle, że zrzesza ponad 300 klubów a jego budżet i wyniki są znacznie powyżej naszej średniej...
Otóż, dowiedziałem się, że dane na temat budżetu na dany rok są jawne i podlegają rozliczeniom (co raczej nie jest dziwne). Kasa na koniec roku ma się zgadzać i basta! Tam również są "relikty" i "fryzjerskie" sprawy i podpowiedzieli mi ciekawe rozwiązanie.
Niedawno zupełnie w innym związku sportowym ludzie mieli dość nadużyć i kilka osób zgłosiło sprawę do programu "Uwaga" (nie pamiętam jaka to stacja, nie oglądam TV).
Okazało się, że od X lat jest jeden Prezes i dalszej spirali nie chce mi się przedstawiać, ale możecie sobie wyobrazić. Budżet większy niż modelarski, sukcesy też większe, a problemy te same...
Po programie prawdopodobnie skończyło się kilkoma sprawami w sądzie, okazało się że grube pieniądze gdzieś wyparowały, powołano sub związek, który nienależnie pobierał licencje i zgarniał całą kasę dla siebie itp... Generalnie chyba nadeszły dla nich lepsze czasy bo pozbędą się "reliktów".
Może warto zainteresować TV i programy typu "Uwaga" Naszymi problemami. Skala mniejsza, ale przemawia wiele czynników, jak choćby majątek LOK opiewający na 60 mln PLN.
Do siego!