Ryszard Pyrka napisał(a):
Spokojnie będzie Pan zadowolony.
To ładne hasło, wymiawiane jednakże najczęściej w okolicznościach, które wskazywałyby na robienie klienta w tzw. trąbę. Powoływanie się przez Andrzeja na brak zapisu w statucie to też rodzaj groteskowej wypowiedzi - na szczęście kilka osób dokładnie odczytało sens i myśl wiodącą tego wątku dyskusji - tu chodzi o "PRZYZWOITOŚĆ", a ta cecha występuje w przyrodzie niezależnie od aktualnych przepisów prawnych czy też innych ram. Nie ma tekiego prawa na świecie, które nie posiadałoby luk i niedopowiedzeń i to jest właśnie moment, w którym na próbę wystawiana jest przyzwoitość, uczciwość i transparentność.
Nikt nikogo nie będzie zmuszał do działań takich lub innych, każdy zawodnik może sobie startować gdzie chce i jak chce i tak też będzie w przyszłości. Problem w tym aby to ludziom, którzy poświęcają swój czas na zajęcie się akurat tym hobby (bo przecież mogliby np. chodzić na strzelnicę) stworzyć w końcu możliwość wyboru między imprezami i ogólnie rzecz biorąc światem, w którym istnieją sytuacje jasne, a o problemach mówi się otwarcie i bez ogródek, światem, gdzie każdy szanuje każdego, bo nasze hobby jest tego warte, a światem, gdzie najważniejszy jest zielony ludzik, lub ludzik, który przez zielonego ludzika został namaszczony i dlatego czuje się ważny.
Każdy jednak z członków założycieli nowej Federacji powinien sobie zadać pytanie i spróbować na nie jasno i klarownie odpowiedzieć:
Czy organizując zawody warto robić to pod szyldem skompromitowanej organizacji z wojskowego lamusa,czy też może warto faktycznie zacząć od nowa, bez oglądania się na przeszłość i zrobić to pod szyldem Federacji (nawet jak nie jest to jeszcze organizacja zarejestrowana, co stawia ją na równi z tworem lokowskim pod nazwą "Sekcja Modeli Samochodów" - ciałem społecznym bez osobowości prawnej).
Każdy niech sobie to dokładnie rozważy, żeby w październiku nie obudzić się z ręką w nocniku, jak lokowscy towarzysze będą wymachiwać papierami świadczącymi ile to imprez nie zorganizowali Waszymi rękami.